Reklama

Sport

El. MME - Polska - Macedonia Północna 3:0

Polscy piłkarze wygrali w Krakowie z Macedonią Północną 3:0 (1:0) w swoim pierwszym meczu eliminacji mistrzostw Europy do lat 21, których finałowy turniej odbędzie się w 2027 roku w Albanii i Serbii.

[ TEMATY ]

piłka nożna

Mistrzostwa Europy

PAP/Art Service

Polak Filip Rózga i Mihail Talevski z Macedonii Północnej podczas meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21

Polak Filip Rózga i Mihail Talevski z Macedonii Północnej podczas meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polska - Macedonia Północna 3:0 (1:0).

Bramki: Adrian Zendelovski (22-samobójcza), Marcel Reguła (66), Oskar Pietuszewski (68).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Żółta kartka: Polska - Filip Rózga, Igor Drapiński, Miłosz Matysik, Wiktor Nowak; Macedonia Północna - Dimitar Trajkov.

Sędzia: Karel Roucek (Czechy). Widzów: 5 874.

Polska: Sławomir Abramowicz - Wiktor Nowak, Igor Drapiński (70. Kacper Potulski), Miłosz Matysik, Michał Gurgul - Filip Rózga (63. Oskar Pietuszewski), Mateusz Kowalczyk, Antoni Kozubal (76. Filip Kocaba), Dawid Drachal (70. Kacper Duda), Tomasz Pieńko - Wiktor Bogacz (63. Marcel Reguła).

Macedonia Północna: Ljupce Dzekov - David Dailoski, Anes Melici, Gorge Dzekov, Memetriza Hamza - Dimitar Danev, Matej Angelov, Adrian Zendelovski (72. Teodor Nikolovski), Matej Gastarov, Kire Stojanov (39. Mihail Taleski) - Dimitar Trajkov (90. Muhamed Elmas).

Debiutujący w roli trenera reprezentacji U21 Jerzy Brzęczek nie mógł skorzystać z Maximilliana Oyedele. Pomocnikowi RC Strasbourg odnowił się uraz, z którym zmagał się już od dłuższego czasu.

Polacy prowadzenie powinni objąć w 15. minucie. Wiktor Nowak świetnie podał w pole karne do Dawida Drachala, ale ten źle przyjął pikę. Siedem minut później biało-czerwoni już prowadzili. Tomasz Pieńko wpadł w pola karne i podawał przed bramkę. Lot piłki przeciął jednak Adrian Zendelovski i skierował ją do własnej bramki.

Reklama

Biało-czerwoni swoją przewagę potwierdzili w drugiej połowie, gdy trener Brzęczek wprowadził dwóch nowych zawodników - Marcela Regułę i Oskara Pietuszewskiego. Obydwaj, chwilę po wejściu, zdobyli po bramce popisując się efektownymi strzałami w górny róg bramki.

Oprócz Macedonii Północnej rywalami Polaków w grupie 5. są: Armenia, Czarnogóra, Szwecja i Włochy. Bezpośredni awans do turnieju finałowego wywalczy dziewięciu zwycięzców grup oraz jedna drużyna z drugiego miejsca, która uzyska najlepszy bilans. Pozostałe osiem zespołów z drugich lokat będzie rywalizować w barażach o cztery miejsca. Stawkę uzupełnią reprezentacje Serbii i Albanii, współgospodarze turnieju w 2027 roku.

Trzy najlepsze zespoły mistrzostw będą reprezentować Europę na turnieju olimpijskim w Los Angeles w 2028 roku.

W poniedziałek Polacy czarterowym samolotem polecą na mecz do Armenii, który rozegrany zostanie we wtorek. W tym roku biało-czerwonych czekają jeszcze cztery spotkania - u siebie z Czarnogórą (10.10 w Katowicach) i Włochami (14.11. prawdopodobnie w Szczecinie) oraz wyjazdowe ze Szwecją (14.10) i Macedonią Północną (18.11).

Grzegorz Wojtowicz (PAP)

gw/ krys/

2025-09-05 21:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska-Anglia

Już tylko godziny dzielą nas od wielkiego widowiska piłkarskiego, jakie będzie miało miejsce na Stadionie Narodowym w Warszawie. O godzinie 21 polska drużyna narodowa podejmie reprezentację Anglii, która wczoraj po południu przyleciała do Warszawy

Tłumy angielskich fanów w centrum Warszawy- taki widok można było zaobserwować w stolicy wczorajszego popołudnia. – Warszawa to bardzo ładne miasto. Macie wspaniałe jedzenie i w porównaniu do naszych lokali ceny są bardzo przystępne – mówi Andrew, angielski fan piłki nożnej. Angielska reprezentacja została zakwaterowana w hotelu Hilton, gdzie czekały na nią tłumy polskich fanów angielskiej piłki. Dostanie autografu od gwiazd angielskiego futbolu nie było łatwą sprawą, sztuka ta udała się tylko nielicznym kibicom. – Udało mi się zdobyć autograf Roya Hodgsona – miałem sporo szczęścia – mówi Arek, polski kibic. Tymczasem media w Anglii podkreślają, że teraz Anglików czeka ważniejsze i o wiele trudniejsze zadanie niż spotkanie z San Marino – wyjazdowy mecz z Polską. „Daily Star– przewiduje, że do składu powrócą kapitan Steven Gerrard, oraz Ashley Cole, którzy nie zagrali z San Marino. – Niech już nadejdzie Warszawa. To się obecnie liczy – napisał „Mirror”. – Zespół pojedzie do Polski w dobrych nastrojach. Kolejne trzy punkty umocnią go na prowadzeniu w tabeli – oceniło z kolei BBC. Piłkarze ekipy Trzech Lwów również spodziewają się, że z Polską będzie czekało ich trudne zadanie. – To dobry zespół, szybki w kontrataku. Czeka nas trudna przeprawa, musimy być w pełni skoncentrowani i dać z siebie wszystko – powiedział w rozmowie z „The Sun” Rooney. – Będę zadowolony, jeśli uda nam się wywieźć z Polski remis. Macie naprawdę dobrych zawodników, którzy na co dzień grają w markowych klubach europejskich – powiedział Andrew, angielski kibic z Sheffield. Mecz Polska-Anglia już dziś o 21. Emocje gwarantowane!
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: nad Bałtykiem doszło do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

2026-07-14 14:09

[ TEMATY ]

Bałtyk

Adobe Stock

We wtorek po godz. 12 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 – poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

O przechwyceniu rosyjskiego samolotu wicepremier poinformował podczas konferencji po posiedzeniu rządu.
CZYTAJ DALEJ

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i uszkodzonymi skrzydłami

2026-07-15 11:34

[ TEMATY ]

św. Michał Archanioł

figura

wandalizm

Gulf Coast News/youtube.com/zrzut ekranu

Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.

Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję