Reklama

Święci i błogosławieni

Światełko w mroku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mija sto lat od dramatycznych wydarzeń w Zabawie k. Tarnowa. 18 listopada 1914 r. 16-letnia Karolina Kózkówna, broniąc swej wolności i godności oraz dziewczęcej czystości, poniosła śmierć z rąk rosyjskiego żołnierza. Dziś w podobnej sytuacji czytalibyśmy pewnie krzyczące nagłówki kolorowych pism, po których kilka chwil później słuch by zaginął. Historia Karoliny przetrwała już wiek, a jej krótkie życie jest dla wielu świadectwem, które wbrew panującej modzie i promowanym wzorcom pociąga coraz więcej ludzi młodych i starszych, o czym świadczą statystyki odwiedzających to miejsce osób.

Minął wiek

W Zabawie k. Tarnowa od 14 listopada trwają obchody 100. rocznicy męczeńskiej śmierci błogosławionej. Uroczystości skupione są wokół dzieł, które tworzą ludzie czerpiący inspirację ze świętego życia i heroicznej wierności bł. Karoliny. Odprawione zostaną m.in. Msze św. i nabożeństwa z okazji ogólnopolskich obchodów Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych, zostanie zasadzone drzewo pamięci, odbędą się okolicznościowe koncerty. W Zabawie od kilku lat istnieje bowiem wyjątkowy pomnik „Przejście”, poświęcony ofiarom wypadków. W trakcie obchodów podjęta zostanie modlitwa także za sprawców przestępstw. Będzie czas na świadectwo młodzieży i projekcję nowego filmu pt. „Karolina” w reżyserii Dariusza Reguckiego. (O filmie piszemy na następnej stronie).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po prostu Karolina

Reklama

O błogosławionej zafascynowane nią osoby mówią po prostu: Karolina. I nie mówią o niej nigdy w czasie przeszłym.

- Wierność Temu, Który jest nieśmiertelny, sprawiła, że Karolina żyje, śmierć jej nie unicestwiła, ale stała się jej nowym narodzeniem - mówi ks. Zbigniew Szostak, kustosz sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie. - Wielu ludzi odnajduje w niej wzór do naśladowania, bo ona nie jest „z księżyca”, ale jest zwyczajną dziewczyną, która żyła wśród zwyczajnych ludzi. Tym bardziej więc jej świadectwo przekonuje, że świętość jest do osiągnięcia przez każdego z nas.

Ona tak działa!

Ks. Piotr Adamczyk, rekolekcjonista blisko związany z sanktuarium w Zabawie, mówi o Karolinie, że to - obok Matki Bożej, św. Faustyny czy Małej Tereski - jedna z kobiet jego życia. - Karolina uczy mnie piękna, bo w jej osobie odbija się piękno Boga. Ma jasną duszę i wewnętrzny blask, które dają nadzieję, że nawet na ugorze urośnie coś pięknego. - Proszę zwrócić uwagę - podpowiada kapłan - że na obrazie beatyfikacyjnym Karolina trzyma na piersi ręce oplecione różańcem. To symbol i przesłanie dla nas: kiedy oplatam różańcem moje życie, dokonuje się we mnie zwycięstwo. Różaniec to bat na diabła, nieczystość i wszystkie pokusy. To upleciony płaszcz czystości, pokory i prostoty, który daje prawdziwą moc i siłę. Karolina zdawała sobie z tego sprawę.

Reklama

- Podczas spowiedzi często mówię ludziom zagubionym w grzechu nieczystości: Jedź do Zabawy i proś Karolinę o siły do zmiany życia! - mówi ks. Adamczyk. - Jadą i wracają do mnie później świadectwa uzdrowień serca. Jeden człowiek dotarł do Zabawy już po zamknięciu kościoła. Modlił się, klęcząc przy zamkniętych drzwiach. Nawrócił się. A nawet teraz, przed naszą rozmową spowiadałem osobę, którą Karolina przyprowadziła do sakramentu pokuty po 30 latach. Ona tak działa! - mówi ks. Adamczyk. - Jest jak mała świeczuszka w mroku...

Proste środki i wielkie dzieła

Bł. Karolina Kózkówna jest patronką Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Znanym dziełem, powstałym z inspiracji jej życiem, jest Ruch Czystych Serc. Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie i jego otoczenie wciąż się rozwijają, działa tu Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Wypadków i Katastrof Komunikacyjnych oraz Przemocy „Przejście”, które wciąż poszerza swoją ofertę, wychodząc naprzeciw ludzkim potrzebom w najtrudniejszych życiowych doświadczeniach.

- Karolina ukierunkowuje na działania, które wynikają z jej życia - mówi ks. Szostak. - Dlatego w naturalny sposób wprowadza nas także w trudne tematy, takie jak: czystość, wolność od uzależnień oraz śmierć bliskich osób. Ona uczy nas także, że trzeba kształtować swój charakter, troszczyć się o własny rozwój i dzielić się tym z innymi.

Karolina angażowała się tam, gdzie postawił ją los, i korzystała z prostych środków, które miała do dyspozycji - gruszy, pod którą katechizowała, biblioteki wuja Franciszka, w której pomagała, umożliwiając rozwój intelektualny także dorosłym. - Te proste środki stały się trampoliną, która wyniosła ją do wielkich dzieł - podkreśla ks. Szostak. - Dlatego i dziś Karolina żyje w dziełach, poprzez które dostrzegane są najdelikatniejsze ludzkie problemy i potrzeby.

Dlaczego nie ja?

Reklama

„Święci nie przemijają. Święci żyją świętymi i pragną świętości” - mówił papież Jan Paweł II podczas kanonizacji św. Jadwigi. Ks. Adamczyk przywołuje słowa Papieża i podkreśla, że te zdania dotyczą każdego z nas: - Wielu spotykających bł. Karolinę zadaje sobie kluczowe pytanie: skoro ona, taka młoda, mogła zawalczyć o świętość, to dlaczego ja nie mogę tego uczynić?

Świadectwo Karoliny pociąga ludzi do zakochania się w Bogu. To skutkuje większym otwarciem się na ludzkie potrzeby, rozwija wyobraźnię miłosierdzia, która dostrzega nie tylko ofiary, ale i sprawców. Wielkie dzieła tworzone za wstawiennictwem bł. Karoliny rozrastają się, bo wychodzą z korzenia, jakim jest Pan Jezus.

- Karolina mówi nam o konkretnych sprawach, które powinny być dla nas ważne - zauważa ks. Piotr. - Ona wskazuje: chodź na Mszę św., spowiadaj się, czytaj Słowo Boże, niech w twoim życiu będzie miejsce także na pokutę, ale żyj radośnie! - podkreśla kapłan.

Podczas pielgrzymki młodych 15 listopada Eucharystię będzie sprawował o godz. 10 abp Józef Kowalczyk, natomiast w 100. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. Karoliny - 18 listopada po Drodze Krzyżowej szlakiem męczeństwa bł. Karoliny, która rozpocznie się o godz. 15, pasterz diecezji tarnowskiej bp Andrzej Jeż odprawi o godz. 17.30 Mszę św. Cały program obchodów - na stronie internetowej sanktuarium w Zabawie: sanktuariumzabawa.pl.

2014-11-12 09:20

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: beatyfikacja włoskiej misjonarki, opiekunki ubogich

[ TEMATY ]

błogosławiona

Wilfredo R. Rodríguez H./wikipedia.pl

Katedra w Sao Paulo

Katedra w Sao Paulo

Kościół ma nową błogosławioną. W Sao Paulo w Brazylii odbyła się beatyfikacja s. Marii Assunty Cateriny Marchetti, Włoszki zmarłej tam w 1948 r. Była ona współzałożycielką Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Karola Boromeusza.

Uroczystości beatyfikacyjnej w katedrze metropolitalnej w Sao Paulo przewodniczył w imieniu Papieża kard. Angelo Amato. Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zapytaliśmy, jak przyszła błogosławiona stała się misjonarką.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje z Tamar u sióstr Notre Dame [Zaproszenie]

2026-09-17 14:40

©Romolo Tavani - stock.adobe.com

Od 18 do 20 września w Domu Sióstr Notre Dame we Wrocławiu odbędą się rekolekcje weekendowe pod hasłem: „Ludzie Gwałtowni zdobywają Królestwo Niebieskie, Tamar i Juda”. Poprowadzi je siostra Natanaela Banasiak.

Hasło przewodnie rekolekcji nawiązuje do postawy Tamar: - To ona, po Panu Bogu, jest główną bohaterką tych rekolekcji. Jest to osoba, która odkryła swoje powołanie jako kobieta do tego, żeby dawać życie – podkreśla s. Natanaela, dodając: - W tamtych czasach nie wyobrażano sobie, żeby kobieta mogła nie urodzić dziecka. Gdy wychodziła za mąż, to była brana do rodziny, żeby urodziła i wychowała dzieci, żeby przedłużyła pokolenie rodziny, do której weszła. Tamar jest na początku tragiczną postacią, dlatego że gdy wchodzi do rodziny Judy, umiera jej pierwszy mąż, czyli Er. I Juda poleca młodszemu synowi, żeby wziął Tamar za żonę i żeby wzbudził potomka dla zmarłego brata. Takie było wtedy prawo lewiratu, które zakładało to, że właśnie młodszy syn, jeżeli starszy syn zmarł bezpotomnie, to młodszy syn powinien wzbudzić potomka właśnie swojej szwagierce i w imieniu starszego brata. Młodszy syn, który miał na imię Onan, nie chciał tego zrobić, więc Tamar zostaje odesłana do swojego domu rodzinnego. Juda jej wspomina, że jak dorośnie trzeci syn, to pewnie ją zaprosi i wtedy on stanie się jej mężem, ale tak naprawdę Tamar wie, że to się nie stanie. Natomiast powołanie, do którego czuła się wezwana, a więc żeby urodzić dzieci w tej rodzinie nie umarła. Szukała sposobu i choć może się on wydawać kontrowersyjny, w tamtych czasach był do przyjęcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję