Reklama

Niedziela Świdnicka

Patron kapłanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdyby zniesiono sakrament święceń, nie mielibyśmy Pana. Któż Go złożył tam, w tabernakulum? Kapłan. Kto przyjął waszą duszę, gdy po raz pierwszy wkroczyła w życie? Kapłan. Kto ją karmi, by dać siłę na wypełnienie jej pielgrzymki? Kapłan. Któż ją przygotuje, by pojawiła się przed Bogiem, obmywając ją po raz ostatni we Krwi Jezusa Chrystusa? Kapłan, zawsze kapłan. A jeśli ta dusza umiera ze względu na grzech, kto ją wskrzesi, kto da jej ciszę i pokój? Znów kapłan. Po Bogu kapłan jest wszystkim! On sam pojmie się w pełni dopiero w niebie” (Św. Jan Maria Vianney).

Reklama

Jasno widać z tych słów, że święty proboszcz z Ars nie oglądał telewizji i swoje zdanie o kapłaństwie zbudował w oparciu o inne przesłanki niż dzisiejsze media i potoczne wyobrażenia. Myliłby się jednak ten, kto uważałby, że to tzw. znak czasu. Czas, w którym przyszło młodemu proboszczowi nawracać mieszkańców wschodniej Francji, obfitował w szykany niczym nieustępujące dzisiejszym, a wielokroć tamte były nawet bardziej finezyjne. „Oświecony” rozum ludzki bardziej niż ognia piekielnego bał się mowy o grzechu, przykazaniach i pobożnym życiu. Podobnie jak dziś tak wtedy wielu widziało tylko dostatnie życie, nadużycia i występki kleru. Nic w tym dziwnego, bo przeciwnik bardzo zabiega o to, by człowiek nie widział swego złego położenia. Jak pisał nasz patron: „Każdy człowiek leży w grzechach i nałogach, nie odczuwa, ani nie dostrzega w sobie żadnych pokus. A jednak kiedy tylko chce zmienić swoje życie, rzuca się na niego całe piekło”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jaki więc jest ksiądz XXI wieku?

Jednym zdaniem, jest taki jak nasze rodziny. Otwarty i trudny, mądry i nierozsądny, bogaty albo ubogi. I chociaż w sposób szczególny jest wezwany do dbania o swój rozwój duchowy i dawanie dobrego przykładu, to właśnie w rodzinach rodzą się piękne powołania i w rodzinach powstają rany na całe życie. Jeśli więc chcemy świętych kapłanów, nie ma innej rady – potrzeba modlitwy, pracy i świętych rodzin. Mało tego, Pan Bóg w swej mądrości raczej wybiera tych słabszych, żeby się komuś nie zdawało, że sam na sobie może polegać.

W diecezji świdnickiej, obchodzącej właśnie swoje dziesięciolecie, pracuje obecnie 2 biskupów, 111 proboszczów i 71 wikariuszy. Prócz tego do prezbiterium diecezji należą również przełożeni Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy, sędziowie Sądu Diecezjalnego czy rektorzy sanktuariów i administratorzy parafii. Tę liczbę powiększają jeszcze ojcowie zakonni: bonifratrzy w Ząbkowicach Śląskich, franciszkanie w Kłodzku, Wambierzycach i Dusznikach-Zdroju, jezuici w Kłodzku, klaretyni w Kudowie-Zdroju, misjonarze Świętej Rodziny w Szczytnej, pallotyni w Wałbrzychu, Ząbkowicach Śląskich i Przedborowej, paulini w Świdnicy, redemptoryści w Bardzie oraz sercanie w Polanicy-Zdroju, Gorzanowie, Starej Łomnicy i Starym Wielisławiu.

Co robią biskupi?

Reklama

Głównym zadaniem biskupa diecezjalnego prof. Ignacego Deca jest reprezentowanie diecezji podczas Synodu Biskupów czy też Konferencji Episkopatu Polski. Do jego obowiązków należy też wizytowanie całej diecezji, raz na pięć lat raportowanie Stolicy Apostolskiej o jej stanie, wyświęcanie kapłanów. Kodeks Prawa Kanonicznego tak określa obowiązki biskupa diecezjalnego względem wiernych swojej diecezji: biskup diecezjalny ma obowiązek przedstawiać wiernym i wyjaśniać prawdy wiary, w które należy wierzyć i stosować w obyczajach, sam często przepowiadając. Powinien również troszczyć się o to, by pilnie wypełniano przepisy kanonów, dotyczące posługi słowa, zwłaszcza homilii i nauczania katechetycznego, tak żeby wszystkim była przekazywana cała nauka chrześcijańska (kan. 386 § 1 KPK). Powinien dbać o przestrzeganie wszystkich przepisów kościelnych, by do dyscypliny kościelnej nie wkradły się nadużycia, zwłaszcza w zakresie posługi słowa, sprawowania sakramentów i sakramentaliów, kultu Boga i świętych, jak również zarządzania dobrami (kan. 392, § 2 KPK).

Od 2008 r. biskupa diecezjalnego w tych zadaniach wspiera również biskup pomocniczy Adam Bałabuch.

Proboszcz

Na mocy Kodeksu Prawa Kanonicznego przedłużeniem posłannictwa biskupa w parafii jest proboszcz. Głównym jego uprawnieniem i obowiązkiem jest misja nauczania, uświęcania i pasterzowania. Ma zabiegać, aby wierni byli pouczani o prawdach wiary, głównie przez głoszenie homilii w niedziele i święta (kan. 762-772) oraz nauczanie katechetyczne. Powinien też w miarę możliwości zabiegać, aby Ewangelia mogła dotrzeć do tych, którzy przestali praktykować, bądź nie wyznają prawdziwej wiary. Każdy proboszcz powinien też dbać o katechezę dzieci i młodzieży zarówno tę prowadzoną w szkole, jak i tę związaną ze sprawowanymi sakramentami, szczególnie sakramentem pojednania, Eucharystii i bierzmowania. Posługa uświęcania dotyczy troski o życie sakramentalne i modlitewne parafian, zachęcając do modlitwy, uczestnictwa w Komunii św. oraz takiego kierowania liturgią, aby nie wkradły się do niej nadużycia (kan. 528). Natomiast posługa pasterzowania wymaga znajomości wiernych zamieszkujących parafię oraz zainteresowania ich codziennymi troskami. Stąd w wielu parafiach prowadzone są stołówki dla ubogich, świetlice dla dzieci albo kluby dla seniorów. Wiele wspólnot organizuje też stałą pomoc dla najuboższych i doraźne zbiórki w przypadku katastrof komunikacyjnych czy atmosferycznych.

Reklama

Do tych podstawowych obowiązków dochodzą te przyziemne dotyczące remontów, budowy, cieknącej rynny czy zapadającego się chodnika i choć w tym względzie mogą liczyć na nieocenioną pomoc rad parafialnych i wielu ludzi dobrej woli to cenniki rur, desek czy dachówek też często muszą znać na pamięć.

Wikariusz

W tych wszystkich obowiązkach w parafiach, gdzie liczba wiernych przewyższa możliwości, proboszczów wspierają ich księża wikariusze. Prócz sprawowania sakramentów prawie wszyscy zajmują się katechizacją i prowadzeniem grup parafialnych – przede wszystkim ministrantów i scholii muzycznych, którzy dbają o oprawę liturgii. Księża pełnią posługę przy chorych – w szpitalach i w domach. Wielu zajmuje się animacją grup teatralnych i muzycznych, prowadzą warsztaty biblijne, teologiczne, fotograficzne i filmowe. Część zajmuje się pracą naukową. Zawsze jednak podstawowym obowiązkiem księdza jest troska o uświęcanie siebie i powierzonych sobie wiernych. Wychodzi to lepiej lub gorzej, jak w życiu. Kiedy jednak ksiądz może liczyć na pomoc świeckich i innych kapłanów, to potrafi się podnieść, nawet kiedy zdarzy się nieszczęście grzechu czy nieposłuszeństwa.

W trosce o przyszłe pokolenia biskup skierował na studia specjalistyczne 9 kapłanów, z czego 6 na Katolicki Uniwersytet Lubelski, a 3 na Papieskie Uniwersytety w Rzymie. Po ukończeniu studiów znajdą swoje miejsce przy formacji nowych kapłanów w seminarium, gdzie obecnie do święceń przygotowuje się 36 alumnów. W pierwszym terminie do rozpoczęcia nauki zgłosiło się 6 nowych kandydatów.

Staraniem biskupa i wielu dobrych ludzi lada dzień w Świdnicy oddany zostanie do użytku Dom Księży Emerytów, gdzie swoje miejsce znajdą kapłani, którzy po ukończeniu 75 lat życia odejdą na emeryturę. Również on będzie utrzymywany z ofiar wiernych jak wszystkie inne dzieła w polskim Kościele.

Na koniec, jeszcze raz zachęcając do pamięci o naszych kapłanach, oddajmy głos świętemu proboszczowi z Ars: „Gdybyśmy dobrze zrozumieli, czym jest ksiądz na ziemi, umarlibyśmy: nie z przerażenia, lecz z miłości. Bez księdza śmierć i męka naszego Pana nie służyłaby do niczego. To ksiądz kontynuuje na ziemi dzieło zbawienia. Na co zdałby się dom pełen złota, gdyby w nim nie było nikogo, kto otworzyłby nam doń drzwi? Ksiądz ma klucze do skarbów niebieskich: to on otwiera bramę: on jest ekonomem dobrego Boga; zarządcą Jego dobór. Zostawicie parafię na dwadzieścia lat bez księdza, zagnieżdżą się w niej bestie. Ksiądz nie jest kapłanem dla siebie, jest nim dla was”. Cieszmy się więc, drodzy, naszymi księżmi. Módlmy się, kiedy upadają, módlmy się, kiedy świecą przykładem, módlmy się nawet, kiedy irytują, „bo na ich głos nasz Pan zstępuje z nieba i zawiera się w małej hostii”.

2014-07-31 09:04

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pasterz zagubionych

„...zrozumiał, że bezpowrotnie zniszczył najlepsze swoje lata. Wyrzuty sumienia doprowadzały go do obłędu. Z pokładów bólu i rozpaczy zrodziła się ogromna wola, by zerwać z nałogiem i ocalić strzępy życia. Wychodził ze szpitala z ciałem pokrytym świeżymi bliznami i mocną determinacją, że teraz będzie inaczej. Tej wewnętrznej mocy starczyło zaledwie na kilka ulic. Swe kroki skierował do pierwszego napotkanego sklepu, gdzie kupił butelkę wódki. Przechodząc obok wystawy, zobaczył swe odbicie w sklepowej szybie. Splunął na nie z pogardą, a w najbliższej bramie wysączył trunek do ostatniej kropli. Potem było jak dawniej. Świat mamił kolorami, gdzieś uleciały troski. Odszukał więc dawnych kompanów i w szóstkę oddali się orgii picia. Pili i umierali. Po pół roku przy życiu zostało ich dwóch...”.

Cytowany fragment pochodzi z opowiadania, które opublikowałem kilka lat temu. Powstało ono na podstawie rzeczywistego zdarzenia, którego narratorem był mój dobry znajomy, sąsiad z tej samej ulicy. Zajmując się przez długi czas problematyką uzależnień, podobnych relacji, których dramaturgii nie wymyśliłby żaden scenarzysta, wysłuchałem wiele. Spotykałem zniszczonych starców, a przecież byli to ludzie młodzi. Z ich ust padały prawdziwe, twarde słowa o spustoszeniu i przerażającej degradacji, jakiej w ich życiu dokonał alkohol. Z chaosu wyrzucanych z siebie myśli zawsze wyłaniał się obraz zarówno krańcowej rezygnacji jak też rozpaczy z powodu własnej bezsilności wobec potęgi nałogu, a także wołanie o pomoc. Gdy zawodziły terapie tego świata, umierała też nadzieja. I wtedy, zrządzeniem Opatrzności, na drodze straceńców pojawiał się kapłan, którego legenda wykracza daleko poza granice naszej diecezji.
CZYTAJ DALEJ

Watykan potwierdza: dziś Leon XIV przeprowadza się do Pałacu Apostolskiego

2026-03-14 17:21

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican Media

Dzisiejszego popołudnia papież Leon XIV wprowadza się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, przenosząc się wraz ze swoimi najbliższymi współpracownikami do pomieszczeń, z których korzystali jego poprzednicy - informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Ostatnim papieżem, który mieszkał w tym apartamencie, był Benedykt XVI do czasu swej rezygnacji w lutym 2013 roku. Papież Franciszek wolał zamieszkać w watykańskim Domu Świętej Marty, tym samym naznaczony historyczną obecnością wielu papieży apartament w Pałacu Apostolskim opustoszał i niezamieszkany zaczął powoli niszczeć. „Il Messaggero” informuje, że gdy Leon XIV udał się tam po swym wyborze, zobaczył pleśń i zacieki na ścianach. Remontu wymagała instalacja wodno-kanalizacyjna, a instalację elektryczną trzeba było całkowicie przerobić, dostosowując do nowych norm. Ostatni remont papieski apartament przeszedł po wyborze Jana Pawła II, Benedykt XVI poprosił jedynie o odświeżenie niektórych pomieszczeń.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie św. Józefa

2026-03-15 16:06

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu odbyły się uroczystości jubileuszowe z okazji 25-lecia istnienia Bractwa św. Józefa Opiekuna Rodzin. Centralnym punktem świętowania była uroczysta Msza św., której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Eucharystię koncelebrowali kapłani na czele z ks. prał. Janem Biedroniem, proboszczem parafii i opiekunem duchowym bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję