Samotność to czas oczekiwania na kogoś bliskiego. Cisza w telefonie, cisza za drzwiami. W takiej sytuacji Bóg próbuje dostać się do serca. Kołacze do drzwi o każdej godzinie, aby nawiązać kontakt z nami.
Jest cichy i pokorny, więc się nie narzuca, wierzy, że kiedyś się zdecyduję na Jego towarzystwo. Potrafi kochać bezinteresownie, wypełnić serce miłością po brzegi. To Ktoś, Kto nie stawia warunków. Drogi jest Mu każdy człowiek. Wspaniale jest być blisko Niego. Całkowicie zawierzyć się Jemu.
Bogactwem jest zdobyć Jego przychylność. W ciszy swego domu puka Jego Serce. Więcej jest w samotności czasu na rozmyślanie. Zdradzę jeden sekret wielka jest przemiana w moim sercu.
Rozpoczynam drugi etap życia w towarzystwie Pana Boga
Diagnoza nowotworu u papieża Leona XIV jest przedmiotem dyskusji i współczucia na całym świecie. Jednak tak otwarta dyskusja na temat stanu zdrowia zwierzchnika Kościoła katolickiego jest czymś nowym. W przeszłości, gdy papieże chorowali, powagę ich stanu znały często tylko osoby z ich najbliższego otoczenia. To, co obecnie jest tematem biuletynów medycznych, we wcześniejszych wiekach można wywnioskować tylko z korespondencji, raportów i późniejszych rekonstrukcji medyczno-historycznych. „W dawnych czasach nie było oficjalnych doniesień o chorobach papieży, co najwyżej krążyły po Rzymie plotki” - powiedział niemieckiej Agencji Katolickiej (KNA) historyk Kościoła z Augsburga Jörg Ernesti.
Czasami papieże sami mówili o swoich cierpieniach. Grzegorz Wielki, panujący w latach 590-604, skarżył się w swojej korespondencji na dotkliwy ból i długie pozostawanie z tego powodu w łóżku. Cierpiał na dnę moczanową - chorobę, która miała dotknąć również wielu jego następców.
Odpowiedzialni za leczenie Leona XIV lekarze dr Luigi Carbone i prof. Stefano Margaritora przekazali w czwartek po południu, że rekonwalescencja Papieża po operacji płuca przebiega prawidłowo: Ojciec Święty wykonuje samodzielnie codzienne czynności a operowane płuco dobrze się goi.
„Dr Luigi Carbone i prof. Stefano Margaritora przekazują następujące informacje dotyczące przebiegu rekonwalescencji po operacji Ojca Świętego:
Czy panele laminowane nadają się do kuchni? Sprawdź, zanim wybierzesz podłogę
2026-10-16 07:17
Materiał sponsorowany
Materiał partnera
Kawa rozlana o poranku, okruchy po śniadaniu, krople wody przy zlewie… Kuchnia żyje własnym rytmem, a podłoga musi za nim nadążyć. Panele laminowane kuszą wyglądem drewna i wygodą użytkowania. Ale czy poradzą sobie z codziennymi wyzwaniami w kuchni? Sprawdź, na co zwrócić uwagę, by cieszyć się piękną podłogą przez lata.
Największe obawy budzi wilgoć. I słusznie: klasyczne panele z rdzeniem drewnopochodnym mogą pęcznieć, gdy woda zbyt długo pozostaje na łączeniach. Szukaj więc modeli o podwyższonej odporności na wilgoć i zabezpieczonych zamkach. Pamiętaj jednak, że „wodoodporne” nie zawsze znaczy odporne na długotrwałe zalanie. Sprawdź czas ochrony, gwarancję i zalecenia producenta.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.