Reklama

Odsłony

Słabość mocnych słów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marzeniem karła jest rzucać cień giganta, a słabeusz chce stworzyć choć pozór siły… Stąd rzeczywistość zaczyna być tańcem cieni i grą pozorów, czyli nierzeczywistością.

*

To, co prawdziwe, nie wymaga nadmiaru słów do opisu czy uzasadnienia. Kłamstwo pławi się w wielomówstwie i krzykliwości. Pozór, cień, iluzja chcą czarować, uwodzić, przerażać, szokować. Stąd swoista nadekspresja słowna nie tylko w języku reklam czy propagandy, ale i w naszym potocznym języku. Ot, dla przykładu, słowo „tragiczny” przestało odnosić się do rzeczywistej tragedii, bo nagle wszystko może być „tragiczne” – wystarczy lekkie negatywne zabarwienie. Słowo „koszmarny” też nie opisuje ani koszmaru sennego, ani czegoś pełnego grozy, bo nawet odpustowy bibelot może być „koszmarny”. „Horror” również przestał być wyrazem czegoś demonicznego, bo nawet trzy kłopoty razem wzięte tak są nazywane. Za szybko, za łatwo sięga się po określenia krańcowe („ekstremalne”), jakby chcąc wzmocnić reakcje coraz bardziej zmęczonych lub znudzonych uczuć, nie angażując zbytnio umysłu. Co ludzie zrobią, gdy przyjdzie prawdziwa tragedia, koszmar czy horror? Czy umilkną w strasznej bezradności niemoty? Czy zaczną coś bełkotać w obłędzie, który też nie będzie właściwie obłędem, bo tym słowem nazywa się już chwilowe zawirowania rzeczywistości…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

*

Jest taka powiastka o maleńkim bębenku Piccolo, któremu zdawało się, że przy wielkich bębnach, kotłach, dzwonach, organach… jest zupełnie niczym. Dlatego, zrezygnowany, ukrył się podczas koncertu orkiestry, bo przecież nikt go nie usłyszy i nie zauważy. Kiedy zabrzmiała symfonia w głośnym vivace, dyrygent nagle zapytał: „Ale gdzie jest Piccolo? Bez niego utwór straci sens...”.

*

A może potrzeba przywrócić miejsce w naszej mowie małym, zwykłym słowom, ale z większym ciężarem znaczenia, jakiego doświadcza się w prawdziwym kontakcie z tym, co naprawdę JEST, a nie tylko się JAWI? Może w ten sposób uspokoimy trochę nasze rozedrgane i rozhisteryzowane uczucia, a także nasze kontakty, rozmowy, opowieści? Małych słów jest nieskończenie więcej…

2014-06-03 14:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zespół Ekspertów Episkopatu zabrał głos w sprawie transplantacji

2026-09-09 13:46

[ TEMATY ]

Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych

BP KEP

Stanowisko Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych w sprawie transplantacji organów

Stanowisko Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych w sprawie transplantacji organów

Gdy jest to możliwe z etycznego i medycznego punktu widzenia, oddanie swojego transplantu jest świadectwem miłości bliźniego i postawy prospołecznej – czytamy w Stanowisku Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych w sprawie transplantacji organów.

Dokument Zespołu przywołuje najważniejsze zasady etyczne dotyczące transplantacji organów. Punktem wyjścia jest godność człowieka i jego duchowo-cielesna natura. W dalszej części dokumentu podano uzasadnienie biblijno-teologiczne dawstwa organów zgodnie ze złotą regułą: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie, albowiem na tym polega Prawo i Prorocy” (Mt 7,12).
CZYTAJ DALEJ

W tym miejscu św. Faustyna... wyprasza życie nowym dzieciom

2026-08-18 14:23

Niedziela Ogólnopolska 34/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

Faustyna

Joanna Popławska/Niedziela

Miejsce, w którym Sekretarka Bożego Miłosierdzia „rozdaje dzieci”...

Myślibórz, małe miasteczko nad jeziorem, między Szczecinem i Gorzowem, przyciąga pięknem nie tylko turystów, ale i czcicieli Miłosierdzia Bożego. To właśnie tu znajduje się pierwszy klasztor Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, który w wizji widziała św. Faustyna Kowalska. Tu też znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Pielgrzymi je nawiedzający proszą o Boże Miłosierdzie dla siebie, dla swoich rodzin. Wiele intencji dotyczy powrotu do zdrowia, naprawienia popsutych relacji rodzinnych, ale wiele jest też próśb o poczęcie dziecka i o szczęśliwe rozwiązanie.
CZYTAJ DALEJ

„Nie wolno zabijać dzieci”. W Łodzi pożegnano ofiary niemieckiego obozu

2026-09-10 16:17

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

bp Piotr Kleszcz

Joanna Popławska

Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.

— Przywracamy te dzieci Polsce. Odzyskujemy pamięć — mówił bp Kleszcz. Nawiązując do Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, zauważył, że liturgia przypadająca na dzień pogrzebu stawia przed uczestnikami szczególnie trudne pytanie: jak to jest możliwe, żeby zabijać dzieci?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję