Reklama

I ty możesz pomóc pokonać trąd

Niedziela Ogólnopolska 5/2014, str. 19

KAZIMIERZ SZAŁATA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Turyści odwiedzający Afrykę czy Indie nie spotkają trędowatego. Chorzy nie mają wstępu do hoteli, sklepów ani innych miejsc użyteczności publicznej, w których przebywają turyści. A i oni sami ze względu na straszliwe spustoszenie, jakie czyni choroba: odpadające ciało, gnijące rany, ślepota, brak kończyn – nie kwapią się do przebywania w skupiskach ludności. Osamotnieni, odizolowani, żyją na marginesie, zdani na pomoc osób postronnych, gdyż rodziny odsuwają się od trędowatych. Nowi zarażeni, z lęku przed odrzuceniem, nie informują o chorobie nawet najbliższych, infekując ich, poszerzając grupę trędowatych. – Hańbą naszych czasów jest fakt, że jeszcze w ogóle są ludzie chorzy na trąd – mówi s. Cecylia Bachalska ze Zgromadzenia Sióstr Białych Misjonarek Afryki – a przecież tylko 30 zł kosztuje lekarstwo na zatrzymanie choroby przeciw trądowi. Gdyby do szpitala zgłaszali się ci, którzy zobaczyli pierwsze objawy choroby, można wyleczyć trąd, zanim zrobi spustoszenie. Niestety, ludzie się wstydzą i boją odrzucenia, więc dopóki mogą, nie przyznają się do choroby. Oczywiście, można trąd zatrzymać w każdym stadium, ale zniszczeń się już nie cofnie – dodaje s. Cecylia.

Reklama

Od kilkunastu lat, z inicjatywy Sióstr Białych Misjonarek Afryki i studenckiej grupy misyjnej działającej w Duszpasterstwie Akademickim KUL, organizowane są akcje na rzecz niesienia pomocy trędowatym w Afryce i Indiach. Już udało się wesprzeć finansowo budowę szpitala dla trędowatych w Gabonie, ośrodek dla trędowatych w Kamerunie oraz wioskę trędowatych i ośrodek rehabilitacji trędowatych w Indiach. W związku z tegorocznym Światowym Dniem Trędowatych lubelscy wolontariusze promowali akcję „I ty możesz pomóc pokonać trąd”, informując, że każdy z nas jest odpowiedzialny za nowe zachorowania na trąd na świecie. Każdy z nas może pomóc w zwalczeniu tej straszliwej choroby, która corocznie zbiera wielkie żniwo wśród dorosłych i dzieci (według Światowej Organizacji Zdrowia rocznie notuje się 200 tys. nowych przypadków trądu na świecie. Wśród nich ok. 20 tys. stanowią dzieci poniżej 15. roku życia). A przecież trąd już jest uleczalny i nie musi być wyrokiem śmierci czy wygnania. Potrzeba tylko naszej dobrej woli i solidarności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przypominamy: cena zestawu antybiotyków potrzebnych do wyleczenia trędowatego to tylko 30 zł. I ty możesz pomóc pokonać trąd!

Pomoc na rzecz trędowatych można przekazać na rachunek bankowy Fundacji Polskiej Raoula Follereau: 87 1240 1082 1111 0000 0387 2932 (tytuł wpłaty: TRĄD).

2014-01-29 07:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane

2026-03-05 20:20

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim

Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.

Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia". 
CZYTAJ DALEJ

Bp Varden: nie banalizujmy liturgii, ona prowadzi do Boga

2026-03-06 16:13

[ TEMATY ]

liturgia

Bp Erik Varden

Krzysztof Bronk/@Vatican Media

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary

Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać, a nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, to poprowadzi nas ona do tajemnicy Boga – uważa bp Erik Varden. Jego zdaniem liturgia to najlepszy sposób na dobre przeżywanie Wielkiego Postu. Stanowi też ona najważniejszy, choć nie jedyny środek ewangelizacji. Zawsze tak było – przypomina bp Varden, który sam jest konwertytą.

Norweski biskup i były opat trapistów podkreśla, że liturgia jest niezwykłym środkiem pedagogicznym. Poprzez swoje znaki, teksty, działania, obecność i nieobecność, skupia naszą uwagę i wyostrza naszą świadomość. „Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać i będziemy w niej uczestniczyć, zostaniemy przyciągnięci do tajemnicy. Jeśli pozwolimy liturgii przemawiać do nas i nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, objawi się nam tajemnica Wielkiego Postu i będziemy gotowi na Wielkanoc” – zapewnia bp Varden w wywiadzie dla portalu Ecclesia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję