Reklama

Niedziela w Warszawie

Duszpasterstwo w dobrych rękach

Ks. prał. Tadeusz Sowa jest nowym moderatorem wydziałów duszpasterskich kurii warszawskiej. To on będzie koordynował inicjatywy duszpasterskie w całej archidiecezji

Niedziela warszawska 4/2014, str. 5

[ TEMATY ]

kuria

Wojciech Łączyński

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Tadeusz Sowa jest proboszczem parafii Najświętszego Zbawiciela i dziekanem w Śródmieściu. Teraz obowiązków będzie miał jeszcze więcej, bo 15 lutego obejmie jedną z najważniejszych funkcji w warszawskim Kościele. Zastąpi na stanowisku moderatora wydziałów duszpasterskich ks. Józefa Górzyńskiego, który został biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej.

– Choć w kurii wydziały kancelaryjne i ekonomiczne są niezbędne, to jednak pełnią one w kurii funkcję służebną względem posługi Kościoła. Wydziały duszpasterstwa są większe i bez wątpienia ważniejsze – podkreśla ks. prał Janusz Bodzon, kanclerz kurii warszawskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Otwarty na świeckich

Dla ks. Tadeusza Sowy praca w kurii oraz stanowiska ogólnodiecezjalne nie są nowością. W latach 90. był on referentem ds. duszpasterstwa młodzieży w archidiecezji warszawskiej oraz opiekunem Sodalicji Mariańskiej. Po reaktywacji Akcji Katolickiej współtworzył jej struktury, a później stał się pierwszym asystentem.

– Jego nominacja jest strzałem w dziesiątkę. Jako moderator doskonale sobie poradzi – uważa Elżbieta Olejnik, prezes Akcji Katolickiej. – Ksiądz Tadeusz jest doskonałym organizatorem, kapłanem i duszpasterzem. Wszędzie, gdzie pracował pozostawił po sobie bardzo dobre wspomnienia. On jest przedstawicielem Kościoła, który jest ciepły, bardzo życzliwy i otwarty na świeckich.

Reklama

Oprócz pracy w kurii pełnił funkcję wicerektora seminarium duchownego, jak również był dziekanem w Piasecznie, Wilanowie, a ostatnio w Śródmieściu. Doskonale znają go zarówno kapłani, jak i świeccy liderzy wspólnot i stowarzyszeń. – Jest lubiany i szanowany przez księży proboszczów. Właśnie takie cechy powinny zaprocentować w codziennej współpracy pomiędzy kurią, a parafiami – dodaje ks. Bodzon.

Ksiądz od św. Anny

Posługa ks. Tadeusza Sowy była związana ze św. Anną. Na swojej duszpasterskiej drodze pracował aż w trzech kościołach pod tym wezwaniem. Co ciekawe, pochodzi z Grodziska Mazowieckiego również z parafii pw. św. Anny. – Żartował nawet kiedyś, że chodzi od Anny do... Anny – wspomina Elżbieta Olejnik.

W latach 90. dał się poznać jako ceniony duszpasterz w kościele akademickim przy Krakowskim Przedmieściu, a później w parafii św. Jakuba na Ochocie. Lokalną legendą obrosły czasy, gdy przez pięć lat był proboszczem i dziekanem w podwarszawskim Piasecznie. Gdy odchodził z parafii św. Anny w Piasecznie do św. Anny w Wilanowie wierni mieli łzy w oczach, a podczas przemówienia pożegnalnego burmistrzowi łamał się głos w gardle.

– Gdy zostałem proboszczem w Piasecznie ks. Sowa wprowadził mnie i przedstawił parafianom. Również później służył dobrą radą – wspomina ks. kan. Dariusz Gas. – Ksiądz Tadeusz zostawił po sobie tętniącą życiem parafię. On potrafi współpracować zarówno z księżmi, jak i animować działania świeckich.

Reklama

Także ks. prał. Bogdan Bartołd dobrze wspomina swoją współpracę z ks. Sową w czasach, gdy rektorem św. Anny był jeszcze ks. Zygmunt Malacki. – Gdy tam trafiłem nie miałem zbyt dużego doświadczenia w pracy ze studentami. To właśnie od ks. Tadeusza nauczyłem się, że kapłan zawsze powinien mieć czas dla drugiego człowieka. Mówił, że z każdym trzeba porozmawiać tu i teraz, bo może nie być już drugiej okazji – wspomina ks. Bartołd

Od łaciny po komputery

Gdy był proboszczem w Piasecznie otworzył dom parafialny w centrum, który stał się centrum religino-kulturalnym dla całego miasta. Z jego inicjatywy powstało też muzeum regionalne.

– Ks. Tadeusz zawsze miał dobre pomysły. Pamiętam jak wprowadził zarówno naukę łaciny, jak i zajęcia z obsługi komputerów dla studentów. Trzeba pamiętać, że w połowie lat 90. XX wieku komputery były jeszcze nowością – wspomina ks. Bartołd. – Jednak nie to jest najważniejsze. Słynie przede wszystkim jako kierownik duchowy, dobry spowiednik oraz zatwardziały pielgrzym. Przez jego mieszkanie przewijały się tłumy młodych ludzi.

Nowy moderator wydziałów duszpasterskich jest doświadczonym kapłanem. – Wszędzie tam, gdzie posługiwał doskonale się sprawdził. Duszpasterstwo warszawskie jest więc w dobrych rękach – podkreśla ks. Bodzon.

Kuria warszawska składa się z trzech zasadniczych działów: prawno-kancelaryjnego, ekonomiczno-gospodarczego i właśnie duszpasterskiego. Ten ostatni odpowiada za całokształt duszpasterstwa w archidiecezji warszawskiej. Zadaniem ks. prał. Tadeusza Sowy będzie więc koordynowanie duszpasterstwa dorosłych, dzieci, młodzieży, rodzin oraz instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń apostolskich.

– Można więc powiedzieć, że będzie robił to samo, co w parafiach, których był proboszczem. Inna będzie tylko skala tych przedsięwzięć, bo teraz z jego doświadczenia będą korzystali wierni w całej archidiecezji – podkreśla Prezes Akcji Katolickiej.

2014-01-23 11:53

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Warszawskiej ws. ks. Ł. Kadzińskiego i ks. J. Gomulskiego

[ TEMATY ]

kuria

oświadczenie

Red./ak/GRAFIKA CANVA

Żadna z grup osób organizujących się w Teresinie i Rokitnie nie jest stowarzyszeniem ani ruchem powoływanym formalnie w ramach struktur duszpasterskich Kościoła. Nie była też nigdy objęta duszpasterstwem Archidiecezji Warszawskiej, nie działa również pod jej auspicjami. Księża Łukasz Kadziński i Jacek Gomulski nigdy nie byli skierowani przez Ordynariuszy do pracy w tych grupach albo do towarzyszenia skupionym tam osobom - czytamy w przesłanym KAIM oświadczeniu Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.

Poniżej treść oświadczenia:
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Gabriel Perboyre. Nakłaniany do podeptania krzyża nie wyparł się wiary

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Św. Jan Gabriel Perboyre

Św. Jan Gabriel Perboyre

Jan Gabriel urodził się w 1802 r. we Francji w rodzinie, z której pochodziło trzech misjonarzy, dwie siostry miłosierdzia i jedna karmelitanka. Rodzice planowali, że jako pierworodny pozostanie na ojcowiźnie i będzie prowadził gospodarstwo. Jednak postanowił, że zostanie misjonarzem.

W 1818 r. wstąpił do Zgromadzenia Misji. Otrzymał święcenia kapłańskie 23 września 1826 r. (czyli w rocznicę święceń Wincentego a Paulo) w kaplicy sióstr miłosierdzia w Paryżu. Parę dni wcześniej pisał do rodziny: Wkrótce Pan nałoży na mnie jarzmo kapłaństwa. Ten dzień będzie najważniejszy w moim życiu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Konrad Krajewski modlił się ze swoimi współpracownikami

2026-09-11 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łukasz Głowacki

Ks. Kazimierz Dąbrowski, były dyrektor Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

Ks. Kazimierz Dąbrowski, były dyrektor Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

- Czy można tak kochać jak Jezus? I jak można tak kochać przez całe życie? - pytał kard. Konrad Krajewski podczas Mszy świętej w ośrodku Rekolekcyjno-Konferencyjnym Uroczysko w Porszewicach. W centrum jego homilii znalazła się Ewangelia o miłości nieprzyjaciół – miłości, która, jak mówił, „stawia wszystko na głowie”, ponieważ nie zna rachunku krzywd, nie kalkuluje i nie wyznacza granic przebaczenia.

W Porszewicach spotkali się kapłani i pracownicy kurii, by wspólnie modlić się i dziękować Bogu za lata pracy i posługi duchownych: byłego kanclerza ks. Zbigniewa Tracza, ks. Grzegorza Leszczyńskiego, wikariusza Sądu Biskupiego, ks. Arkadiusza Lechowskiego, dyrektora Centrum Służby Rodzinie oraz ks. Kazimierza Dąbrowskiego, dyrektora Archiwum Archidiecezji Łódzkiej. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił kard. Konrad Krajewski. – Czytałem moje życie w kontekście dzisiejszej Ewangelii przed Najświętszym Sakramentem – mówił kardynał i przyznawał, że jej przesłanie nie jest łatwe do przyjęcia. Jezus proponuje bowiem sposób myślenia całkowicie odmienny od ludzkiej logiki. – Jezus stawia wszystko na głowie – podkreślał. Tą „odwróconą” logiką jest miłość, która nie opiera się przede wszystkim na emocjach, ale na odpowiedzialności za drugiego człowieka. Kard. Krajewski zwracał uwagę, że Jezus nie pyta o intensywność uczuć, lecz pokazuje konkretne wymagania miłości: nie sądzić, przebaczać, czynić dobro także wobec tych, którzy nie odpowiadają dobrem. – On nie mówi o miłości emocjonalnej – zaznaczał. – Odpowiedzialności, by nie sądzić drugiego człowieka, by zatrzymać potok zła, czyli by zło dobrem zwyciężać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję