Reklama

Niedziela Legnicka

W trosce o ludzką płodność

„Dylematy dotyczące ludzkiej płodności” to tytuł sympozjum, które odbyło się 16 listopada na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który jednocześnie był jednym z organizatorów sympozjum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wraz z uniwersytetem spotkanie zorganizowali: Stowarzyszenie „Fides et Ratio”, Instytut Papieża Jana Pawła II, Akcja Katolicka Diecezji Warszawsko-Praskiej i Bielańskie Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych. Wzięli w nim udział m.in. przedstawiciele diecezji legnickiej.

Sympozjum rozpoczęło się Mszą św., w czasie której uczestnicy modlili się za rodziny, szczególnie dziś zagrożone w swej egzystencji i prawach. Homilię wygłosił diecezjalny duszpasterz rodzin diecezji legnickiej ks. dr Bogusław Wolański. W swoim słowie zwrócił szczególną uwagę na zgubne teorie i ideologie, które wkradają się w życie człowieka. Jedną z nich jest ideologia gender, która uderza w rodzinę jako podstawową komórkę społeczną i jest oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety. Kapłan wspomniał również, że możemy dostrzec coraz więcej ludzi, którzy błądzą w ciemnościach, próbując narzucić światu niezgodny z naturą człowieka rytm życia, a życie w ciemności, bez światła wiary, to życie w ciągłym strachu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sympozjum podzielono na cztery części tematyczne. Pierwsza z nich objęła zagadnienia dotyczące ludzkiej płodności, zagrożeń płynących z ideologii gender oraz edukacji seksualnej młodzieży. Prelegentami byli: Teresa Król i Małgorzata Walaszczyk, która odczytała również wystąpienie nieobecnego na konferencji abp. Henryka Hosera SAC. Podkreślono, że obecnie bardziej zwraca się uwagę na środowisko zewnętrzne (ekologię życia) niż na rodzinę, jako pierwsze i naturalne środowisko, w którym człowiek przeżywa pierwsze doświadczenia, a przede wszystkim uczy się miłości. Podkreślono również istotę lekcji wychowania do życia w rodzinie, które wspierają rodzinę, promują integralną wizję ludzkiej seksualności, kształtują dojrzałe postawy prorodzinne i prozdrowotne. Mówią otwarcie o antykoncepcji i jej konsekwencjach oraz uczą podstaw naturalnych metod planowania rodziny.

Reklama

Druga część konferencji poświęcona była szkodliwości antykoncepcji (fizjologicznej i psychologicznej) oraz różnicom między antykoncepcją a naturalnym planowaniem rodziny, czyli naturalnymi metodami rozpoznawania płodności. Prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie, wskazał szereg chorób i dolegliwości, będących powikłaniami długotrwałego stosowania antykoncepcji (m.in. większe ryzyko zachorowania na nowotwory jajnika, piersi i szyjki macicy; wzrost ryzyka wystąpienia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej; spadek libido, zmniejszenie płodności kobiety i wiele innych). Podkreślił również, że środki antykoncepcyjne są bardzo często (a nawet zbyt często) stosowane w leczeniu różnych schorzeń ginekologicznych. Z jednej strony są traktowane przez pacjentki nie jako środek, który leczy choroby, a jako środek, który poprawia cykl i cerę. Z drugiej strony prawdziwa choroba pozostaje nietknięta, a po odstawieniu środków dolegliwości wracają. Może to prowadzić do nieprawidłowej diagnostyki leczenia chorób ginekologicznych. Prelekcję prof. Chazana kontynuowała prof. KUL dr hab. Urszula Dudziak, która odniosła się do psychologicznych skutków stosowania antykoncepcji. Wskazała, że wyborowi stosowania antykoncepcji sprzyja hedonizm, czyli używanie drugiego człowieka do zaspokajania swoich własnych potrzeb. Z psychologicznego punktu widzenia, przy stosowaniu antykoncepcji praktycznie nie można mówić o używaniu takiego czy innego środka, ale trzeba mówić o stylu życia i postawie, która może się wyrazić w słowach: „chcę ciebie, ale nie chcę twojej płodności”. Ponadto omówiła wartość naturalnych metod planowania rodziny. Podkreśliła, że stosowanie środków antykoncepcyjnych początkowo budzi radość i euforię z braku ograniczeń. Jednak ich długotrwałe stosowanie prowadzi do przesytu aktu seksualnego, rutyny i nudy. Spada wartość i jakość stosunków seksualnych. Przy korzystaniu z metod naturalnych współżycie może być wartością oczekiwaną i intrygującą. Prelegentka przedstawiła swoją autorską definicję naturalnych metod planowania rodziny: – To planowanie dzietności rodziny w oparciu o naturalny, fizjologiczny rytm płodności. Wymaga rozpoznawania dni płodnych i niepłodnych w cyklu oraz dostosowania zachowań seksualnych do zamierzeń prokreacyjnych – mówiła. Na zakończenie Pani Profesor zaprezentowała wiele zalet stosowania metod naturalnych planowania rodziny, które przedstawiła w oparciu o badania naukowe i opinie.

Trzecia i czwarta część sympozjum obejmowały zagadnienia dotyczące problemów bioetycznych, zapłodnienia metodą in vitro; przedstawiono leczenie metodą naprotechnologii, postawy wobec daru życia oraz poruszono kwestię zespołów postaborcyjnych. Prelegentami byli, m.in.: prof. dr hab. med. Alina Midro, prof. UKSW dr hab. Maria Ryś, ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z Papieskiej Rady ds. Rodziny z Rzymu.

Uczestnikami sympozjum z diecezji legnickiej byli: diecezjalny duszpasterz rodzin ks. dr Bogusław Wolański, diecezjalna doradczyni życia rodzinnego Dominika Warmuz oraz państwo Anna i Janusz Chudybowie z Warty Bolesławieckiej.

2013-12-12 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fenomen Harklowej

Niedziela Ogólnopolska 43/2018, str. 44

[ TEMATY ]

sympozjum

Jarosław Pająk

O pięknie, dziedzictwie i komunikacji na przykładzie drewnianego kościoła w Harklowej mówili prelegenci z całej Polski

O pięknie, dziedzictwie i komunikacji na przykładzie drewnianego
kościoła w Harklowej mówili prelegenci z całej Polski

Zarówno kościół w Harklowej, jak i cała miejscowość znajdująca się na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej to „bohaterowie” Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pt. „Piękno – Dziedzictwo – Komunikacja. Harklowa 2018”, którą zorganizowano 11 października br. w Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej (PPWSZ) w Nowym Targu

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, który objął spotkanie patronatem honorowym, przypomniał w swym liście do uczestników konferencji, że właśnie „świątynia staje się uosobieniem piękna, dziedzictwa i komunikacji. Piękna dlatego, że człowiek chce ofiarować Bogu to, co wyjątkowe i niepowtarzalne; dziedzictwa dlatego, że świątynia zawsze zostaje w spadku dla nowych pokoleń i jest dla nich wyzwaniem, a także zobowiązaniem; i w końcu komunikacji, gdyż na modlitwie osoba wchodzi w kontakt z Ojcem i uczy się, jak rozmawiać z bliźnim”.
CZYTAJ DALEJ

Białystok: 33-latek opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy

2026-03-18 09:24

[ TEMATY ]

Białystok

33‑latek

opluł ołtarz

rzucił krzyżem

dzielnicowy

Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Do policjantów z białostockiej „dwójki” zgłosił się proboszcz jednej z parafii na terenie miasta. Powiedział funkcjonariuszom, że dzień wcześniej inny z księży zauważył na monitoringu, jak w ciągu dnia do pustego kościoła wszedł zakapturzony mężczyzna.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję