Reklama

Trudny krok do przodu

Dialog z rosyjskim prawosławiem jest skuteczny, gdy wspólnie bronimy chrześcijańskich wartości. Jednak wciąż nas dzielą niezagojone rany historii

Niedziela Ogólnopolska 49/2013, str. 8

Stelmasiak Artur

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Warszawie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w dniach 28-30 listopada 2013 r. odbyła się konferencja „Przyszłość chrześcijaństwa w Europie. Rola Kościołów i narodów Polski i Rosji”. Mimo sceptycyzmu wielu jej uczestników, było to wydarzenie bez precedensu. Jeszcze kilka lat temu niewyobrażalna była sytuacja, że duchowni z patriarchatu moskiewskiego siadają obok polskich biskupów katolickich i dyskutują o tym, co ich łączy, a co dzieli.

„Wołamy dziś: Nie szukajcie tego co dzieli, ale wpatrujcie się w to, co łączy!” – czytamy w przesłaniu do Rosjan i Polaków opublikowanym na zakończenie konferencji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Międzykościelna koalicja

Podczas wizyty w Polsce metropolita Hilarion (uznawany za drugą po patriarsze osobę w rosyjskim prawosławiu) wielokrotnie podkreślał, że zbliżenie obydwu Kościołów jest palącą koniecznością, bo współczesny świat generuje coraz większe zagrożenia dla wartości chrześcijańskich. Wymienił dwa podstawowe punkty międzykościelnej współpracy. Pierwszym jest obrona chrześcijan przed zagładą na Bliskim Wschodzie, a drugim – wspólne stanowisko w sprawach moralnych, takich jak: aborcja, bioetyka i tradycyjna rodzina.

Reklama

Jeszcze bardziej alarmujący ton ma przesłanie patriarchy Cyryla, które skierował do uczestników konferencji. „Pojawiają się coraz częściej inicjatywy ustawodawcze zmierzające do oderwania społeczeństw od tradycyjnych wartości, panuje relatywizm moralny, postępuje zobojętnienie wobec kwestii wiary, w całej Europie podejmowane są próby wykluczenia religii z życia społecznego” – tak motywował potrzebę współpracy katolików i prawosławnych patriarcha Moskwy.

Pod tymi słowami zwierzchnika Rosyjskiego Kościoła mógłby się pewnie podpisać każdy z polskich biskupów katolickich. O ile dzielą nas animozje historyczne i różnice teologiczne, to nauka moralna Kościołów jest praktycznie identyczna. – Patrząc na siebie nawzajem, widzimy te same nadzieje i niepokoje, których tyle jest w dzisiejszym świecie. Wbrew pozorom więcej nas łączy, niż dzieli. W obliczu wyzwań współczesności, kiedy rozmaite ideologie każą kwestionować wszystko, także prawo Boże i prawo naturalne, czujemy mocniej, że się wzajemnie potrzebujemy. To zbliżenie jest znakiem czasu – mówił abp Józef Michalik, przewodniczący KEP.

Nie ma pojednania bez prawdy

O ile dialog wokół obrony chrześcijańskich wartości układa się znakomicie, to cieniem na wspólnych relacjach kładzie się historia i brak zrozumienia wrażliwości drugiej strony. Dlatego też podczas panelów historycznych widać było spore rozbieżności.

– Prawda nie jest i nie może być przedmiotem rokowań – podkreślił prof. Adam Rotfeld, współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych. Jego zdaniem, prawda nie tylko nigdy nie utrudnia porozumienia, lecz przeciwnie – oczyszcza je z fałszów, zakłamania i szkodliwych stereotypów. – Bez powiedzenia pełnej prawdy, bez niedomówień i matactwa, proces pojednania nie może być trwały i skuteczny.

Reklama

Wielu polskich historyków zwróciło się z apelem o pełne otwarcie rosyjskich archiwów, by można było w pełni zbadać naszą trudną przeszłość. Co ciekawe, spotkało się to z poparciem historyków związanych z patriarchatem, bo im także blokowanie dostępu do akt uniemożliwia m.in. przeprowadzenie procesów beatyfikacyjnych męczenników komunizmu. Jednak z ich strony były też głosy żalu, że w 1918 r. młode państwo polskie nie wsparło „białych” w walce z bolszewikami.

O wiele mniej pojednawczy ton miało np. wystąpienie dyrektora moskiewskiego Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia Jurija Bondarenki, który znany jest m.in. z wypowiedzi relatywizujących Katyń. Jego zdaniem, nie należy mówić tylko o zbrodniach stalinowskich, ale także o niewygodnych faktach w dziejach Polski. Jako przykład przywołał zburzenie cerkwi Aleksandra Newskiego w latach 20. XX wieku. Nie dodał jednak, że była ona przeznaczona głównie dla rosyjskich żołnierzy stacjonujących w Warszawie. Nikt też nie krył, że budowana była jako symbol carskiego panowania nad Polakami.

Papież i patriarcha w Krakowie?

Polscy historycy podnieśli też sprawę katastrofy smoleńskiej. – Spontaniczne wyrazy sympatii ze strony milionów Rosjan łagodziły ból wywołany tą tragedią. Niestety, późniejszy rozwój wypadków: ogłoszenie jednostronnego raportu rosyjskiej komisji badania przyczyn wypadków lotniczych MAK, niezwracanie szczątków samolotu stronie polskiej mimo upływu trzech lat od katastrofy – to wszystko podsyca nieufność i utrudnia proces polsko-rosyjskiego dialogu – podkreślił prof. Rotfeld.

Z postulatem wspólnego apelu obu Kościołów o zwrot szczątków samolotu wystąpił abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski. – Taka decyzja przyczyni się do usunięcia jednej z ważnych przeszkód na drodze porozumienia i pojednania między naszymi narodami – podkreślił.

Wizyta delegacji rosyjskiego Kościoła stała się okazją do zadania pytania: kiedy patriarcha Cyryl spotka się z papieżem Franciszkiem? W odpowiedzi abp Hilarion powiedział, że Kościół prawosławny nie odrzuca możliwości takiego spotkania. Co więcej, bardzo zła sytuacja chrześcijan na świecie domaga się, aby do tego doszło jak najszybciej. Jego zdaniem, Kościół prawosławny i katolicki muszą nawiązać ścisłą współpracę.

Do takiego historycznego spotkania mogłoby dojść w Polsce np. podczas pielgrzymki Franciszka w 2016 r. – Nie odrzucam Krakowa jako miejsca ewentualnego spotkania, ale nie mogę też tego potwierdzić, ponieważ nie omawialiśmy tego w naszych rozmowach – wyjaśnił abp Hilarion.

2013-12-03 15:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Zamordowany ks. Zbojnowicz spoczął na cmentarzu w rodzinnej parafii

2026-09-29 15:32

[ TEMATY ]

cmentarz

zamordowany

ks. Stanisław Zbojnowicz

rodzinna parafia

Grzęska

PAP

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce

W rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Grzęsce odbył się dziś pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza, zabitego w jarosławskim Opactwie 24 września. Mszy św. przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił dziekan dekanatu Jarosław I i proboszcz jarosławskiej Kolegiaty ks. Marian Bocho. List do uczestników pogrzebu skierował również prezydent Karol Nawrocki.

Kaznodzieja określił zamordowanego kapłana męczennikiem za wiarę, ponieważ zginął po wyjściu z konfesjonału:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję