Reklama

Niedziela Łódzka

Maryja – Uzdrowienie Chorych

Tu znajdują ukojenie dla swojego bólu, smutku i utrapienia, pocieszenie w chorobie, tu mogą przyjść, powierzyć swoje troski, błagać o ratunek i dziękować za otrzymane łaski. W szpitalnej kaplicy, w małym sanktuarium ojców bonifratrów bije serce Matki – Maryi Uzdrowienia Chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To Jej opiece polecają siebie, swoich bliskich, bo Ona jest i czuwa. I każdego dnia do szpitalnych sal przez radiowęzeł płyną stąd słowa modlitwy, jakie wypowiadają bracia bonifratrzy i goszczący tu kapłani. A chorzy dziękują im za tę duchową strawę i możliwość bycia razem. Bonifraterskie Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w łódzkim szpitalu im. św. Jana Bożego to jedno z niewielu takich miejsc – szpitalnych kaplic, które stały się sanktuarium. Dlatego oprócz pacjentów szpitala przybywają tu także pielgrzymi, przychodzą osoby chore, cierpiące i tu przed cudownym obrazem Maryi zostawiają swoje troski.

Reklama

W tym roku minęło siedem lat od koronacji Matki Bożej i ustanowienia w tym miejscu sanktuarium. Tę niezwykłą chwilę dane było przeżyć bonifratrom, dyrekcji i pracownikom szpitala, współpracownikom konwentu oraz pacjentom i leżącym tu chorym w 2006 r. Wtedy to ówczesny prowincjał Zakonu Bonifratrów o. Krzysztof Fronczak i przeor łódzkiego konwentu o. Ambroży Maria Pietrzkiewicz przyozdobili obraz srebrną suknią wybijaną w owoce granatu. A metropolita łódzki abp Władysław Ziółek w obecności prezydenta miasta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego nadał kaplicy szpitalnej tytuł „Bonifraterskie Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienia Chorych” oraz dokonał koronacji wizerunku Jezusa i Maryi srebrnymi pozłacanymi koronami. Suknia i korony zostały wykonane przez mistrza rzemiosł artystycznych Jana Andrzeja Dębowskiego z Artystycznej Pracowni Brązowniczej BRĄZ-ART w Łodzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed cudownym wizerunkiem Maryi, teraz w Jej sanktuarium, modlą się każdego dnia chorzy, powierzając Jej swoje choroby i strach, choćby przed operacją, swoje cierpienie. Pozostawiają też w kaplicy wiele wymownych świadectw otrzymanych łask. Oprócz codziennych Mszy świętych sprawowane są nabożeństwa: majowe i czerwcowe, jest Różaniec, odprawiane są Gorzkie Żale, Godzinki i Roraty. Codziennie wystawiany jest też Najświętszy Sakrament i trwa jego adoracja. W środy sprawowana jest Msza św. wotywna w przedstawianych intencjach, a w przeddzień ustanowionego przez bł. Jana Pawła II Światowego Dnia Chorego odprawiana jest uroczysta Eucharystia, z udziałem kapelanów szpitalnych i duszpasterza służby zdrowia, pod przewodnictwem bp. Adama Lepy. Obecnym kustoszem sanktuarium jest br. Wawrzyniec Iwańczuk OH.

Od lat łaskami słynący obraz Maryi, zwanej też Matką Bożą Bonifraterską lub Matką Bożą Wileńską, przyciąga do szpitala bonifratrów wielu potrzebujących pomocy. Dzieje się tak dlatego, że historia pochodzącego z Wilna cudownego wizerunku Matki Bożej jest znana wielu. Jest to kopia słynnego obrazu pochodzącego z kościoła Konwentu Bonifratrów w Wilnie. Konwent założył tu w 1635 r. biskup wileński Abraham Woyna. Obraz Najświętszej Maryi Panny został przez biskupa umieszczony w głównym ołtarzu.

Już w początkach XVIII wieku w kronikach zakonnych można znaleźć wzmianki o licznych cudach, z których obraz zasłynął. Kiedy w 1737 r. wybuchł w Wilnie wielki pożar, spłonął między innymi wileński kościół Bonifratrów. Ocalał tylko krzyż i obraz Matki Bożej. Kościół odbudowano, ale ponownie wybuchł pożar. Ocalały popalone mury oraz cudowny obraz Matki Bożej Bonifraterskiej. Po wielu latach, w 1932 r. wileńska malarka Łucja Bałzukiewiczówna wykonała kopię tego obrazu. 15 sierpnia 1932 r. poświęcił ją ks. Romuald Jałbrzykowski, arcybiskup wileński. Bonifratrzy wileńscy opuszczając w 1945 r. Konwent w Wilnie, wyjęli płótno z ram i przewieźli je do Konwentu w Łodzi. Obraz umieszczono w głównym ołtarzu w kaplicy szpitalnej przy ul. Kosynierów Gdyńskich 61 w Łodzi. Od tamtej pory przed obliczem Maryi trwają nieustanne modlitwy, a kolejni bonifratrzy są świadkami łask i uzdrowień wielu chorych.

2013-11-21 10:54

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jedyna taka Monarchini...

Niedziela Ogólnopolska 18/2015, str. 3

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża

Bożena Sztajner/Niedziela

Królową naszego narodu ogłosił Maryję król Jan Kazimierz w 1656 r. Odtąd co roku naród polski oddaje Jej jako naszej Pani i Królowej cześć na Jasnej Górze, tu także szuka Jej szczególnej opieki. I tak jest do dziś. Przynosimy naszej Matce i Królowej także nasze troski i problemy, których ciągle jest tak wiele. Czasem mamy wrażenie, że ich wciąż przybywa. Zagęściło się w naszym kraju od bluźnierstwa i świętokradztwa. Niektórzy cynicznie wypowiadają się przeciwko Bogu, Jego prawu i przykazaniom, uwłaczają Kościołowi, zachowując się butnie i agresywnie, nie uwzględniając głosu ludu. Jeszcze innym wydaje się, że prawo Boże jest niższego rzędu niż prawo stanowione, i zapominają o tym, jakie to prawo wymyślali bolszewicy w Związku Radzieckim, czy o tym, jakie prawo panowało w III Rzeszy. Nie licząc się z protestem Episkopatu, wprowadza się ideologię gender, która zadaje cios rodzinie i uderza w młode pokolenie, wywracając naturalne podejście do płciowości; ratyfikuje się służące nie narodowi, lecz jakimś obcym interesom prawa, stwarza się namiastkę troski o kobietę i rodzinę, zasłaniając prawdę. Niektórzy wręcz posługują się kłamstwem i podstępem, aby wprowadzić zamęt w dusze ludzkie i zrelatywizować to, co zawsze było ważne. Jak z tym walczyć? Zapracowany, udręczony katolicki naród wydaje się bierny i uśpiony i nie protestuje wystarczająco skutecznie – bo nikt nie ma na to czasu i nie jest to dla nikogo przyjemne.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: W Kościele otaczać się dobrymi ludźmi

2026-02-27 11:10

[ TEMATY ]

rozważanie

Rekolekcje papieża

Vatican Media

Im lepiej funkcjonują centralne urzędy Kościoła, tym większa korzyść dla Kościoła na całym świecie – na to wskazanie św. Bernarda zwrócił uwagę bp Erik Varden w dziesiątej nauce wygłoszonej podczas rekolekcji wielkopostnych Papieża i Kurii Rzymskiej. Przypomniał, że Bernard radził późniejszemu papieżowi Eugeniuszowi III przede wszystkim otaczać się dobrymi ludźmi.

Święty Bernard napisał traktat „O rozważaniu” (De consideratione). Cieszył się on najszerszym rozpowszechnieniem spośród wszystkich jego dzieł. Może się to wydawać zaskakujące, ponieważ tekst jest w istocie listem skierowanym do konkretnej osoby w wyjątkowej sytuacji. Bernard napisał go dla swojego współbrata, włoskiego mnicha Bernarda dei Paganelli, który — będąc już kapłanem Kościoła w Pizie — wstąpił do Clairvaux w 1138 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję