Reklama

Prosto i jasno

Rodzina na celowniku gender

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze niedawno największym zagrożeniem dla świata był sowiecki komunizm, „imperium zła” – jak prezydent Ronald Reagan określił walkę z Bogiem w Związku Radzieckim i w krajach satelickich. Niewielu wiedziało, że w tym samym czasie na Zachodzie Europy różni pseudofilozofowie i deprawatorzy budowali „nowy ład”, który Jan Paweł II nazwał stylem życia „jakby Boga nie było”. Dzisiaj słusznie radujemy się, że dożyliśmy upadku radzieckiego ateizmu, ale jednocześnie zbyt słabo reagujemy, gdy Unia Europejska „porządkuje” nasze chrześcijańskie wartości według upadłej filozofii materialistycznej i ateistycznej, opartej – odwrotnie niż w Rosji Sowieckiej – na absolutyzacji wolności i hedonistycznej koncepcji człowieka. W efekcie przyjmujemy ustawodawstwo unijne, w którym – w imię rzekomej walki z patologiami w rodzinie – aż roi się od programów antyrodzinnych, burzących sferę intymności człowieka, opartych na powszechnej wolności seksualnej.

Reklama

Najgroźniejsza z tych ideologii to gender – głosząca globalną rewolucję seksualną, niszcząca tożsamość kobiety i mężczyzny, wyśmiewająca powołanie kobiety do macierzyństwa, mężczyzny do ojcostwa, a w konsekwencji skierowana przeciwko rodzinie. Czy na dłuższą metę da się normalnie i zdrowo żyć bez podstawowej prawdy, że od urodzenia jesteśmy kobietami i mężczyznami? Czy według ideologii gender heteroseksualizm i homoseksualizm są sobie wartościowo równe? Czy każdy może swoją tożsamość płciową dowolnie wybierać? Trudno wyobrazić sobie, do czego doprowadzi ludzkość to prawdziwe szaleństwo. Ale w tym szaleństwie jest metoda: według tzw. banksterów, na świecie jest za dużo ludzi, coraz trudniej rządzić masami, oddala się masońskie marzenie o rządzie światowym, o ludzkości wyzwolonej od „przesądów religijnych”. Aby temu zaradzić, homoseksualne lobby na świecie utworzyło tysiące stanowisk profesorskich i tyleż samo katedr zajmujących się sprawami płci. Młode pokolenie akademickie poddaje się praniu mózgów – wkrótce będzie zdolne tylko do pracy, kariery i konsumpcji. Jak wykazują badania w Niemczech, większość młodych Niemców żyje w pewnym nieporządku seksualnym: albo w związkach nieformalnych, albo są sobie niewierni, albo korzystają regularnie z pornografii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W naszym kraju ta sprawa nie zaszła jeszcze tak daleko, ale rząd Platformy Obywatelskiej podejmuje próbę nadrobienia tych „zaległości”. Jak się bronić? Z pewnością należy imać się wszelkich demokratycznych sposobów, aby oprzeć się ofensywie aktywistów gender. Skoro homoseksualiści organizują parady i marsze, to my powinniśmy organizować własne, i to nie 2-tysięczne, ale 200-tysięczne.

Reklama

Wiem, że 7 listopada w Warszawie spotkają się obrońcy rodziny przed ideologią gender. Chcą zjednoczyć i skoordynować działania stowarzyszeń, fundacji, instytucji, ruchów i środowisk, by podjąć szeroko zakrojoną współpracę, aby zatrzymać ofensywę ideologii gender. Wspomniane spotkanie, a także kolejne – 12 listopada i 7 grudnia w Lublinie – mają ustalić program działań na przyszłość. Zaplanowano m.in. uczynić sprawę gender tematem nadchodzących wyborów. Będzie się żądać zarówno od poszczególnych kandydatów, jak i partii politycznych jasnej deklaracji w sprawie rewolucji genderowej. Krótko mówiąc, chodzi o to, aby do polityki wybrać tylko wiarygodnych obrońców rodziny. W tym celu potrzebna jest szeroka akcja edukacyjna, żeby jak najwięcej Polaków miało świadomość tego, jakie zmiany genderowcy chcą wprowadzić w prawie, obyczajach, kulturze, moralności czy edukacji. A zmiany te należy określić jednoznacznie: chodzi im o zniszczenie tradycyjnie rozumianej rodziny, składającej się z taty, mamy i dzieci.

Tego, co teraz najbardziej potrzebujemy, to nie rewolucja gender, ale pomoc rodzinie; nie samobójcza promocja wszelkich możliwych dewiacji seksualnych, ale otwarta na przyszłość polityka promocji rodziny. Aby tak się jednak stało, potrzebna jest organizacja, która uczyni opór ludzi rozumnych widocznym; trzeba wyjść na ulice, należy organizować demonstracje przed Ministerstwem Edukacji Narodowej, przed redakcjami liberalnych mediów. Trzeba mieć własne środki przekazu, aby informować o zagrożeniach i oporze.

Rodzina jest warta wszelkich poświęceń, skoro jest „sercem i centrum cywilizacji miłości”, skoro „poprzez rodzinę toczą się dzieje człowieka, dzieje zbawienia ludzkości” – jak napisał Jan Paweł II w „Liście do rodzin”. A papież Franciszek, jeszcze jako arcybiskup Buenos Aires, napisał do wszystkich wiernych, że nie należy mieć żadnych złudzeń i trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że „homomałżeństwa” oraz tzw. homoideologia to po prostu dzieło szatana.

Zainteresowane osoby i środowiska pragnę poinformować, że głównym koordynatorem działań przeciw rewolucji gender jest Stowarzyszenie Pedagogów NATAN z Lublina, którego prezesem jest Zbigniew Barciński (e-mail: zb@2137.natan.pl).

* * *

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk, publicysta „Niedzieli”, poseł AWS w latach 1997 – 2001, w latach 2005-11 senator RP;
www.ryszka.com

2013-11-05 10:52

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francuska batalia przeciwko transpłciowej indoktrynacji dzieci

[ TEMATY ]

gender

Magdalena Pijewska

Francuscy lekarze, sędziowie, adwokaci, intelektualiści, nauczyciele i rodzice wystosowali apel zdecydowanie sprzeciwiający się transpłciowej indoktrynacji dzieci. Piszą w nim o „kradzieży dzieciństwa” i „robieniu towaru z ciała” nieletnich coraz częściej indoktrynowanych do zmiany płci. Mediom zarzucają, że świadomie promują ideologię gender, mimo iż znane są jej zgubne skutki.

„Nie możemy dłużej milczeć, wobec tego, co uważamy za poważne wypaczenie w imię emancypacji «dziecka transpłciowego» (które twierdzi, że nie urodziło się we «właściwym ciele»). Radykalne dyskursy legitymizują żądania zmiany płci na podstawie zwykłej percepcji, przedstawianej jako prawda. Ale dzieje się to za cenę dożywotniego leczenia, a nawet zabiegów chirurgicznych (usunięcie piersi lub jąder) na ciałach dzieci i młodzieży” – piszą sygnatariusze apelu. Wskazują, że ideologiczna indoktrynacja, której współwinne są też media, przyczynia się do gwałtownego wzrostu liczby dzieci i nastolatków pragnących zmienić płeć. Jako przykład podają region Ile-de-France, gdzie dekadę temu takich próśb było dziesięć rocznie, a obecnie jest dziesięć miesięcznie. Wskazują, że takie dzieci stają się ofiarami na całe życie: stają się dożywotnimi niewolnikami środków hormonalnych sprzedawanych przez firmy farmaceutyczne oraz kolejnych operacji w pogoni za chimerycznym marzeniem o wymarzonym ciele.
CZYTAJ DALEJ

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Ośmioletni ministrant z Polski wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV!

2026-02-14 11:11

[ TEMATY ]

ministrant

Rzym

Parafia pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu

8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV

8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV

„Krzyczałem «Ojcze Święty» po włosku i machałem. Nagle mnie zauważył” - opowiada 8-letni Mateusz Siewiera, ministrant z Wrocławia, który podczas audiencji w Watykanie wymienił piuskę z papieżem Leonem XIV. Do spotkania doszło w czasie pielgrzymki ministrantów z parafii pw. Odkupiciela Świata do Rzymu. Wydarzenie było kulminacyjnym momentem wyjazdu formacyjnego.

Ministranci z parafii pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu udali się do Rzymu jako nagroda za wierną służbę liturgiczną. Dla wielu z nich była to pierwsza wizyta w Wiecznym Mieście. W programie pielgrzymki znalazła się modlitwa przy grobach papieży: Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka oraz zwiedzanie podziemi Bazyliki św. Piotra, tzw. Scavi Vaticani, gdzie znajduje się grób Apostoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję