Kiszona kapusta jest bardzo zdrowa i smaczna. Spożywana na surowo ma bardzo dużo witaminy C i minerałów. W polskiej kulturze bardzo popularna jest gotowana w różnego rodzaju kapuśniakach, bigosach, pierogach. Kiszenie kapusty to w wielu domach rodzinna tradycja. Każdy ma swoją technikę. My proponujemy sposób Sióstr Zmartwychwstanek z Częstochowy.
Kapustę wymieszać z solą i pozostawić na godzinę. Następnie wrzucać ją porcjami (po ok. 1 kg) do beczki, najlepiej dębowej lub kamiennej, posypując przyprawami i startą marchewką. Każdą porcję ugniatać lub ubijać drewnianą pałką, aż kapusta puści sok. Jeśli soku jest zbyt dużo, należy go zebrać, ale nie wylewać, tylko uzupełniać kiszonkę w następnych dniach. Na ubitej kapuście położyć deseczkę lub talerz i przygnieść czymś ciężkim. Beczkę z kapustą pozostawić w temperaturze pokojowej od 10 dni do 3 tygodni. Później przełożyć kapustę do słoików.
Brat Symeon, franciszkanin od kilku lat przebywa w klasztorze Bludenz w Austrii. Zajmuje się kuchnią i zaopatrzeniem, opiekuje się też ogrodem. W razie potrzeby jest kierowcą, kościelnym czy furtianem i ciągle doskonali język niemiecki. W wolnym czasie lubi chodzić po górach, pływać, jeździć na rowerze, a więc wszystko, co poprawia zdrowie i dobre samopoczucie.
Wizyta papieża Leona XIV do Hiszpanii na początku czerwca wywarła duże i trwałe wrażenie, zwłaszcza w Katalonii. Według najnowszego badania przeprowadzonego przez państwowy instytut badawczy CEO, 59 proc. Katalończyków popiera sposób sprawowania przez niego papieskiego urzędu.
Wynik ten znacznie przewyższa poparcie dla takich przywódców państwowych jak Emmanuel Macron (50 proc.), Xi Jinping (47 proc.) i kanclerz Niemiec Friedrich Merz (42 proc.). Najmniej poparcia uzyskali Władimir Putin (13 proc.) i Donald Trump (12 proc.).
Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku
Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.
I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.