Reklama

Niedziela w Warszawie

Loretto. Stolica Roku Wiary

Rozpoczyna się budowa nowego sanktuarium w Loretto. Abp Henryk Hoser podczas odpustu 8 września poświęci teren, na którym wzniesiony zostanie nowy kościół

Niedziela warszawska 36/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

sanktuarium

Projekt Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto

Projekt Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Loretto

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymi w Loretto czasami żartują, że Matka Boża Loretańska miała dość upalnej Italii. Na jedną ze swych nowych „rezydencji” wybrała więc sobie nadbużański las, gdzie pośród pachnących sosen można nabrać duchowych sił. - To miejsce osobiście znalazł błogosławiony ks. Ignacy Kłopotowski - przypomina s. Marlena Korman CSL, przełożona wspólnoty zakonnej w Loretto koło Wyszkowa. Jednak założyciel Zgromadzenia nie spodziewał się, że stanie się ono pątniczym celem tysięcy pielgrzymów zarówno z diecezji, jaki z innych części Polski.

Serce diecezji

W Polsce nie brakuje sanktuariów. Co roku miliony pątników pielgrzymują na Jasną Górę, do Lichenia, czy Łagiewnik. Jednak Loretto jest inne pod każdym względem. - To miejsce oddalone od miejskiego zgiełku. Jego wyjątkową oprawą jest właśnie cisza, spokój i przyroda Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego - mówi „Niedzieli” s. Marlena Korman. I choć pielgrzymów z roku na rok przybywa, to jednak podwarszawskie Loretto nie traci swojego uroku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Spacery leśnymi alejkami, pomiędzy budynkami rekolekcyjno-klasztornego kompleksu, sprzyjają kontemplacji. Uroku okolicy dodaje również malownicza rzeka Liwiec. Korzystnie na samopoczucie wpływa jednak specyficzny mikroklimat balsamicznego sosnowego powietrza. Jednak dla ks. Kłopotowskiego najważniejsza była troska o ludzkie dusze. Dlatego też Loretto przyciąga wiernych, którzy z jednej strony szukają modlitwy, a z drugiej spokoju na łonie natury. Dopiero harmonijne połączenie kontemplacji i nieskazitelnej przyrody tworzą całościowy klimat miejsca, które upodobało sobie już wiele osób. Kiedyś przyjeżdżał tu nawet Prymas Stefan Wyszyński i ks. Jerzy Popiełuszko.

- Również Ksiądz Prymas kard. Józef Glemp lubił przyjeżdżać do Loretto. Pamiętam radosne kuligi na saniach po leśnych drogach, spacery i jazdy na łyżwach po zamarzniętym Liwcu - wspomina s. Zofia Alina Chomiuk, biografka ks. Kłopotowskiego. Loretto pokochał też obecny ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser. I można powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia, bo właśnie to miejsce wybrał na swoje rekolekcje tuż przed ingresem do praskiej katedry.

Nic więc dziwnego, że właśnie Loretto było pierwszą stacją Roku Wiary. Z tego miejsca rozpoczęło się największe przedsięwzięcie duszpasterskie diecezji warszawsko-praskiej ostatnich lat - peregrynacja kopii Figury Matki Bożej Loretańskiej. To leśne sanktuarium staje się więc duchowym sercem całej diecezji.

Sanktuarium jak w Asyżu

Klasztor i przylegająca do niego kaplica została wybudowana w latach 60. Przez wiele lat ta skromna infrastruktura wystarczała na codzienne potrzeby sióstr oraz indywidualnych pielgrzymów. Jednak od 2000 Roku Jubileuszowego ruch pielgrzymkowy zaczął gwałtownie przybierać na sile. Kolejnym wydarzeniem religijnym, które rozsławiło Loretto była koronacja Figury w 2008 r.

Reklama

- Od tego czasu codziennie, zwłaszcza w sezonie letnim, przybywają autokarowe grupy pielgrzymów z różnych stron Polski. A nasza kaplica ma tylko 50 miejsc siedzących. Mieszka tu ponad 30 sióstr, a więc same domowniczki prawie w całości wypełniają niewielkie sanktuarium - tłumaczy siostra Marlena.

Dotychczas siostry przyjmowały wiernych właśnie w klasztornej kaplicy, a na większe uroczystości był przygotowywany ołtarz polowy. Jednak myśli o rozbudowie sanktuarium towarzyszą loretankom już od kilkunastu lat. - Początkowo planowałyśmy rozbudowę dotychczasowej kaplicy, ale ku naszemu zaskoczeniu i wielkiej radości pojawił się darczyńca, który chce wspomóc budowę nowego sanktuarium - mówi siostra przełożona. Jednak część kosztów związanych z wykończeniem świątyni siostry będą musiały pokryć ze środków własnych.

Dzięki ofiarności wiernych stanie sanktuarium na miarę potrzeb. Nie będzie to jakaś potężna świątynia, która mogłaby zmienić Loretto, ale niewielki kościół nawiązujący do włoskiej architektury romańskiej. - Przypomina mi trochę Asyż - tłumaczy s. Marlena. W środku znajdzie się ok. 150 miejsc siedzących, a wokół sanktuarium zaprojektowane są krużganki, gdzie podczas dużych uroczystości księża będą mogli spowiadać pątników.

Dla sióstr loretanek budowa nowego sanktuarium jest wyjątkowym znakiem Opatrzności Bożej. - W nowym kościele będziemy mogły przyjąć 2-3 autokary pielgrzymów - mówi s. Marlena.

Niebo na ziemi

Reklama

Na teranie kompleksu sakralnego w Loretto mieści się klasztor, dom nowicjatu, domy rekolekcyjne, wypoczynkowe, kolonijne, jak również działający od 1994 r. dom pomocy społecznej dla kobiet - Dzieło Miłości im. Ks. Ignacego Kłopotowskiego. Ten dom to właściwie hospicjum, gdzie specjalistyczną opieką objęte są osoby dotknięte chorobą Alzheimera, z niedowładem kończyn, po udarach i wylewach.

Do sanktuarium w Loretto przybywa wiele pieszych pielgrzymek z okolicznych dekanatów i parafii. Wierni modlą się przed figurą Matki Bożej Loretańskiej i przy relikwiach bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego. Szczególne oblężenie przeżywa to miejsce podczas wrześniowego odpustu. - Co roku przybywa tu kilkanaście tysięcy wiernych. Co więcej, z roku na rok liczba pielgrzymów stale rośnie - wylicza s. Marlena. - W zeszłym roku przyszło ponad 500 osób w kilkudziesięciu pieszych pielgrzymkach.

Loretto przede wszystkim jest jednak sercem i duchową stolicą Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej - miejscem rekolekcji, konferencji, wypoczynku, składania ślubów zakonnych, obchodzenia rocznic. - Dla każdej loretanki Loretto jest najcenniejszym domem w naszym zgromadzeniu. Bo tu mamy swoją Matkę, która jest naszą patronką, i tu również jest nasz Ojciec założyciel bł. Kłopotowski. Sarkofag z jego relikwiami spoczywa w bocznej nawie świątyni - mówi s. Klara Bielecka CSL.

Gdy patrzy się na siostry, które spacerując leśnymi alejkami ściskają Różaniec w dłoni, można pomyśleć, że wymodliły sobie kawałek nieba na ziemi. - To nie my, ale nasz błogosławiony założyciel - mówi s. Marlena. Błogosławiony ks. Ignacy Kłopotowski musi mieć więc jakieś specjalne „układy” na górze.

2013-09-04 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Márianosztra - sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów

[ TEMATY ]

sanktuarium

Civertan/pl/wikipedia.org

Márianosztra - sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów

Márianosztra - sanktuarium Matki Bożej Wielkiej Pani Węgrów

Márianosztra to słynne węgierskie sanktuarium paulinów, skąd w 1382 r. dotarli oni na Jasna Górę tworząc tutejszy klasztor. Jego centrum stanowi barokowa świątynia z kopią obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej a okalają ją liczne budynki klasztorne, w których od 150 lat znajduje się więzienie. Założone zostało przez Austriaków z myślą o niepokornych Węgrach, a po II wojnie światowej przejęte zostało przez komunistów jako katownia dla organizatorów powstania z 1956 r. Dziś jest to odradzające się miejsce pielgrzymkowe.

O. Vízi András Gábor, przeor sanktuarium wyjaśnia KAI, że sanktuarium w Márianosztra, mimo, że prowadzi je zaledwie dwóch paulinów, jest w stanie "obsłużyć" nie tylko okoliczną parafię ale i setki przybywających pielgrzymów, także tych z Polski. Najwięcej, kilka tysięcy pielgrzymów, przybywa na odpust 7 października. Natomiast w czasie roku są to raczej pątnicy przybywający indywidualnie bądź w małych grupkach, aby przybliżyć się do Boga. Jest to przede wszystkim miejsce medytacji i licznych spowiedzi, nieraz z całego życia. Msza jest każdego dnia a w niedzielę dwie.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł Angelo Gugel - kamerdyner trzech papieży, zaufany współpracownik św. Jana Pawła II

2026-01-16 08:53

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

kamerdyner

Vatican Media

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

Angelo Gugel podtrzymuje papieża Jana Pawła II tuż po zamachu, 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra

W wieku 90. lat zmarł Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży – Jana Pawła I, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. W Watykanie pracował od czasów Piusa XII. Tuż po zamachu 13 maja 1981 r. to on podtrzymywał rannego papieża w papamobile w drodze do ambulatorium, a od początku pontyfikatu św. Jana Pawła II należał do grona jego najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników.

Pochodzący z Miane na północy Włoch Angelo Gugel w Watykanie pracował przez 50 lat. Najpierw służył w żandarmerii watykańskiej, następnie w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego, zaś od 1978 r. pełnił funkcję papieskiego kamerdynera – najpierw Jana Pawła II, potem św. Jana Pawła II, a następnie Benedykta XVI, któremu towarzyszył w pierwszych miesiącach jego pontyfikatu.
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Projekcja filmu „Cammino della vita. Twoje jutro zaczyna się teraz"

2026-01-16 06:01

materiały prasowe

W ramach duchowego przygotowania do uroczystości ku czci św. Wincentego Pallottiego, przypadającej 22 stycznia, zapraszamy na wyjątkową projekcję filmu „Cammino della vita. Twoje jutro zaczyna się teraz”.

Pokaz odbędzie się w kinie „Bajka” w Lublinie i będzie okazją do głębokiej refleksji nad wiarą, powołaniem oraz odpowiedzialnością za własne życie i przyszłość.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję