Parafia św. Wojciecha 10 listopada miała zaszczyt gościć wyjątkowy koncert patriotyczny – „Misja Niepodległość” w wykonaniu Rodziny Sygnału Miłosierdzia, której muzyczne przesłanie od siedmiu lat dociera do różnych zakątków diecezji świdnickiej.
Tego wieczoru w murach kościoła na Piaskowej Górze rozbrzmiały pieśni, które przypomniały licznie zgromadzonym wiernym o wartościach, za które nasi przodkowie walczyli i przelewali krew. Rodzina Sygnału Miłosierdzia, skupiająca chór i orkiestrę, podjęła się misji przywracania pamięci o niepodległości i przekazywania jej w muzycznej formie, budząc ducha patriotyzmu i wdzięczności za wolność, którą dziś możemy się cieszyć.
- To dzieło, które narodziło się w Nowej Rudzie-Słupcu, przyciąga coraz większą liczbę wiernych. Kiedy widzę, jak serca ludzi płoną miłością do Ojczyzny i Boga, czuję, że było warto – mówił ks. proboszcz kan. Krzysztof Iwaniszyn, z dumą witając Rodzinę Sygnału Miłosierdzia. Ten chór, którego początki sięgają posługi ks. Iwaniszyna w Nowej Rudzie-Słupcu, rozwinął się z małej inicjatywy do grupy liczącej ponad stu muzyków i chórzystów.
To wspaniali ludzie, którzy nie tylko pięknie śpiewają i grają, ale pięknie żyją, mają wartości, kochają Ojczyznę i Kościół. Cieszę się, że teraz przyjechali do nas, do Wałbrzycha, by zachęcić nas do modlitwy za naszą umiłowaną Ojczyznę. Za tę Ojczyznę warto oddać życie.
Podziel się cytatem
Ksiądz proboszcz wyraził głęboką wdzięczność za obecność artystów i zaangażowanie, które włożyli w organizację koncertu. - To wspaniali ludzie, którzy nie tylko pięknie śpiewają i grają, ale pięknie żyją, mają wartości, kochają Ojczyznę i Kościół. Cieszę się, że teraz przyjechali do nas, do Wałbrzycha, by zachęcić nas do modlitwy za naszą umiłowaną Ojczyznę. Za tę Ojczyznę warto oddać życie – dodał wzruszony.
Przygotowaniem chóru i opracowaniem muzycznym zajęła się Paulina Wójcik, a orkiestrze przewodził Kacper Birula. Paulina Król prowadziła koncert, a nad całością czuwał koordynator Wojciech Budniak. Wartościowy program, pełen znanych pieśni patriotycznych, wywoływał wzruszenie i przypomniał, że Święto Niepodległości jest czasem wdzięczności, który jednoczy nas wszystkich.
W licznym gronie wyróżnionych statuetkami „Anioł Hospicjum” byli wałbrzyscy duchowni wspierający placówkę
Wałbrzyskie Hospicjum im. Jana Pawła II dostrzega dobro płynące do podopiecznych tej placówki ze strony instytucji, firm państwowych i prywatnych, a także osób prywatnych, które je regularnie wspierają. W dowód pamięci i uznania dla darczyńców, którzy dzielą się sercem i zasobnością swoich portfeli, zarząd Polskiego Towarzystwa Opieki Paliatywnej oddziału w Wałbrzychu, które prowadzi hospicjum stacjonarne, rozdaje rokrocznie swoje honorowe nagrody „Aniołów Hospicjum”.
Pomimo utrzymującego się od ponad dwóch lat sprzeciwu społecznego, tworzenie nowych, współczesnych witraży w katedrze Notre-Dame w Paryżu wkracza w ostatnią fazę. Publiczna instytucja Rebâtir Notre-Dame de Paris (Odbudować Notre-Dame de Paris) potwierdziła, że prace Claire Tabouret zostaną zamontowane w październiku i listopadzie, a ich oficjalne odsłonięcie nastąpi w grudniu br.
Podczas wizyty w pracowni Simon-Marq w Reims, gdzie powstaje sześć nowych witraży do katedry Notre-Dame, Philippe Jost, szef Rebâtir Notre-Dame de Paris ogłosił, że witraże zostaną ukończone we wrześniu, a następnie zainstalowane „w październiku-listopadzie, aby wszystko było gotowe do odsłonięcia w grudniu”. Według Anne-Catherine Perreau, kierowniczki pracowni Simon-Marq, projekt jest obecnie ukończony w około 70%. Trzy z sześciu są już ukończone, czwarty ma zostać ukończony w najbliższych dniach, a dwa pozostałe są „w trakcie realizacji”.
Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.
Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.