Reklama

Niedziela Świdnicka

X Piesza Pielgrzymka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy przed dziesięciu laty wyruszała po raz pierwszy Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę, mało kto z jej uczestników wybiegał myślami w przyszłość. Organizatorzy na czele z ks. Romualdem Brudnowskim martwili się o sprawną jej organizację. Podjęcie takiego wyzwania wymagało odwagi i wkładu olbrzymiej pracy. Oczywiście, nie wzięli się za to nowicjusze, jednak dotychczasowe doświadczenia wyniesione głównie z Pielgrzymki Wrocławskiej, choć niezwykle cenne, okazały się zaledwie absolutnym minimum. Wszystko należało zorganizować od samego początku. Tak więc wytyczyć trasę, zorganizować zaplecze pielgrzymki, służby pielgrzymkowe na czele z niezwykle ważną służbą porządkową, techniczną i medyczną. Zorganizować środki techniczne: transport, nagłośnienie, kuchnię polową, sanitariaty itp. Całość obarczyła ks. Romualda. Zapewne tylko on sam wie, ile go to kosztowało. Dzisiaj, kiedy po raz dziesiąty poprowadzi pątników do częstochowskiej Matki pod hasłem: „Panie, przymnóż nam wiary” (Łk 17,5), jak mało kto rozumie, ile potrzeba było tej wiary w powodzenie przedsięwzięcia rozpoczętego przed dziesięciu laty.

Niepowtarzalna przygoda

Reklama

Dla większości uczestników pielgrzymka kojarzy się z wakacjami, przygodą, spotkaniami z rówieśnikami, wspólną modlitwą, śpiewem, zawieraniem przyjaźni z ludźmi i nierzadko z Panem Bogiem. Krótko mówiąc - przygodą niezwykłą i niepowtarzalną. I nie ma w tym żadnej przesady.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Najbardziej tęsknię do ludzi - dzieli się Judyta, studentka III roku ekonomii. - W czasie pielgrzymki tworzą się bliskie więzi. Każdego dnia dużo ze sobą przebywamy, wspólna wędrówka i trud bardzo zbliżają do siebie. To, co dla mnie osobiście jest bardzo ważne, to wspólna modlitwa. Każdego dnia Msza św., wieczorne Apele Jasnogórskie. Pielgrzymka stwarza wyjątkowy klimat, taki, który pozwala spojrzeć na życie z pewnym dystansem, zastanowić się nad głębszym sensem tego, co robię i czy to, co robię, ma sens - dodaje z uśmiechem. - Potwierdzam opinię, że pielgrzymki nie ma co opisywać, trzeba ją samemu przeżyć. Polecam to każdemu bez wyjątku - zachęca.

- Dlaczego idę? - chwilę zastanawia się nad odpowiedzią Krzysztof, student II roku Politechniki. - Szczerze, to robię to dla dziewczyny - śmieje się. - Gdyby nie jej zachęta, pewnie by mnie tam nie było.

- Krzysiek nie przyzna się - dodaje Kasia, jego dziewczyna - ale ja wiem, że pielgrzymka wywarła na nim wielkie wrażenie. Pierwszy raz, zgoda, poszedł dla mnie, ale kolejne, to już nie moja w tym zasługa - dodaje radośnie.

- Jak Bóg pozwoli, to w tym roku też pójdę - dzieli się ks. Franciszek Skwarek, proboszcz z Gaju. - Nie wiem, czy dojdę, ale ile dam rady, tyle będę szedł - stwierdza z radością kapłan z Wałbrzycha.

Reklama

- Pielgrzymka? Oczywiście, idę - zdecydowanie odpowiada Marek z małej miejscowości - a wraz ze mną moje młodsze rodzeństwo, idziemy po raz kolejny.

- Całą rodziną, absolutnie, przecież to nasza jubileuszowa dziesiąta, byliśmy na pierwszej, kolejno w zeszłym roku i teraz też planujemy - odpowiada Michał, ojciec dwóch synów i mąż Agnieszki - nie może nas zabraknąć, jest za co Panu Bogu dziękować - rzeczowo stwierdza.

Pielgrzymka - czym jest?

Reklama

Pielgrzymka jest aktem religijnym o charakterze dziękczynno-pokutnym. Chrześcijanie od wieków praktykują pielgrzymowanie jako jeden ze sposobów pogłębienia wiary w Boga, przede wszystkim zaś jako swoiste przeproszenie za własne grzechy. Pielgrzymka to rekolekcje w drodze. Każdy z pielgrzymów jest zobowiązany do przestrzegania regulaminu, do czego zobowiązuje się własnoręcznym podpisem złożonym w książeczce pielgrzyma. Zgodę na udział małoletnich pielgrzymów wyrażają prawni opiekunowie. Każdy pielgrzym jest zobowiązany mieć przy sobie podpisaną książeczkę pielgrzyma oraz nosić znaczek pielgrzymkowy. Pielgrzymka Świdnicka jest pielgrzymką namiotową, tylko w szczególnych przypadkach nocleg może odbywać się w kwaterze. Rekolekcje mają charakter pokutny, co wyraża się w stroju pielgrzyma, który powinien być skromny, praktyczny, nawet w największe upały z przykrytymi ramionami i koniecznie nakryciem głowy. Ten charakter pokutny wymaga również cierpliwości wobec trudów związanych z pogodą, problemów z higieną, jak brak łazienek z prysznicami, domowych WC itp. Nieodzowne są również takie przymioty, jak wyrozumiałość, takt i kultura wobec innych, także zmęczonych pielgrzymów. Istnieje zakaz koedukacji, spania chłopców i dziewcząt razem, zakaz używania telefonów komórkowych za wyjątkiem postojów i baz noclegowych, istnieje absolutny zakaz picia alkoholu, używania środków odurzających i palenia papierosów. Nie wolno również używać wulgarnych słów. Dzień na pielgrzymce zaczyna się stosunkowo wcześnie, bo ok. godz. 5.30, a kończy ciszą nocną o godz. 22.30. Średnio do pokonania dziennie jest ok. 26 km. Aby pielgrzymka mogła bezpiecznie pokonać drogę, w pracę na rzecz pielgrzymki jest zaangażowanych ok. 60 pracowników, głównie wolontariuszy, zrzeszonych w różnych służbach pielgrzymkowych. Pielgrzymka Świdnicka składa się z siedmiu grup pielgrzymkowych. Jedna z nich - grupa 7, jest grupą duchowego uczestnictwa. Na czele każdej idą księża przewodnicy. W sumie pielgrzymuje ok. 1000 uczestników.

W Roku Wiary

Jubileusz pielgrzymki przypada w Roku Wiary. - Kiedy zastanawialiśmy się w gronie duchownych na temat programu jubileuszowej pielgrzymki, zgodnie uznaliśmy, że skoro nasz jubileusz przypadł w Roku Wiary, więc kierunek jest już nadany - dzieli się ks. Brudnowski. - Jesteśmy przekonani, że jest to sygnał, aby te szczególne rekolekcje w drodze poświęcić pogłębianiu wiary. Niech tym świętowaniem, celebrowaniem będzie takie nasze głębsze wejście w tajemnice wiary, jej pogłębianie. Jesteśmy w drodze i wciąż potrzebujemy wiary, dlatego: „Panie, przymnóż nam wiary”. Z serca namawiam do zgłaszania się na te niezwykłe dziesięciodniowe „rekolekcje w drodze”. Tych, którzy nie mogą pójść pieszo, równie gorąco namawiam do zapisania się do grupy 7 - duchowego uczestnictwa. Wielkie Bóg zapłać za już złożone ofiary na potrzeby naszej pielgrzymki - podkreśla ks. Romuald.

Pielgrzymka to duże przedsięwzięcie organizacyjne, logistyczne i finansowe. Dlatego tak cieszy każde nawet najmniejsze wsparcie. Na przeszkodzie w uczestnictwie w pielgrzymce nie mogą stać finanse. - Jeśli kogoś nie stać na pełną wpłatę, niech wpłaci, ile może - podkreśla ks. Brudnowski. - Jeszcze nie wiemy, ilu w tym roku wyruszy na pielgrzymi szlak, ale jedno jest pewne, pielgrzymka 30/31 lipca wystartuje, 9 sierpnia zamelduje się z radością u stóp Matki Jasnogórskiej, czy wśród nich będziesz Ty? O zapisy na pielgrzymkę pytaj w swojej parafii. Więcej informacji na: www.pielgrzymka-swidnicka.pl.

2013-07-10 11:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pielgrzymka Obrońców Życia Człowieka na Jasną Górę przeniesiona

Z powodu coraz bardziej realnego zagrożenia, jakim stał się koronawirus, z przykrością informujemy, że w duchu poczucia odpowiedzialności odwołujemy Pielgrzymkę Obrońców Życia Człowieka na Jasną Górę. Nasze coroczne spotkanie miało się odbyć, tradycyjnie, w sobotę poprzedzającą Dzień Świętości Życia, czyli 21 marca.

Sytuacja społeczna staje się coraz bardziej napięta. Naszym obowiązkiem jest dostosowanie się do wszelkich wymogów sanitarnych, aby nikogo nie narazić na niebezpieczeństwo. Równocześnie obserwujemy, że w obliczu pandemii koronawirusa środowiska, które zwykle głośno wołają o legalne mordowanie dzieci w łonach matek, teraz solidaryzują się w walce o ocalenie zdrowia i życia obywateli przed nowym zagrożeniem. Pokazuje to, że pierwszym pragnieniem i wyborem człowieka jest zawsze życie! Życie, a nie śmierć!
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Bruno Borowski

2026-05-24 22:17

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Bruno Borowski miał 93 lata życia i 68 lat kapłaństwa.

Urodził się 17 grudnia 1932 w Rumi. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bolesławcu. [1957 -1961]. Następnie został administratorem, a później proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni.[1961-1984]. Po podziale parafii w 1984 roku był proboszczem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeszowie.[1984 - 1989]. Następnie wyjechał pełnić posługę kapłańską do Austrii. Po powrocie do Polski był rezydentem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi [Archidiecezja Gdańska] [2000-2026]. Ostatnie miesiące swojego życia spędził w Domu Księży Emerytów we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję