Sulisławice stały się miejscem spotkania wolontariuszy posługujących w Katolickich Centrach Pomocy Rodzinie (KCPR). Koordynator Centrów, ks. Wiesław Surma, zaprosił 25 maja wszystkich do sulisławskiego sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. We wprowadzeniu do Mszy św. informował: - KCPR świadczą pomoc w 21 ośrodkach działających w dekanatach. Centra zrzeszają lekarzy i pielęgniarki, pedagogów i psychologów. Posługują w nich prawnicy, terapeuci i kapłani. Działania KCPR wspierane są przez lokalne samorządy - podkreślał diecezjalny Koordynator.
Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali dziekani i kapłani koordynujący pracę Centów w dekanatach. Homilię wygłosił krajowy duszpasterz rodzin ks. Przemysław Drąg. Nawiązując do zagrożeń współczesnej rodziny, podkreślał wagę pomocy, jaką świadczy się rodzinom oraz jej nadprzyrodzony charakter.
Kończąc Eucharystię Biskup Ordynariusz dziękował za codzienną pracę KCPR: - Centra są odzwierciedleniem działania Kościoła-Matki, który towarzyszy swoim córkom i synom, prowadzi ich i wspiera w życiowych próbach. Nie oczekuje za to pochwał, gratyfikacji pieniężnych, czy zwiększenia swoich wpływów. Naszym sukcesem są uratowane małżeństwa, uśmiechnięte dzieci, zaradzenie duchowemu i materialnemu ubóstwu. Niosąc ratunek innym ratujemy samych siebie przed egoizmem i próżnością. Podążajmy dalej tą drogą miłości, którą wskazuje nam Chrystus i Jego Najświętsza Matka Królowa Rodzin - mówił bp Nitkiewicz. Zawierzył także zebranych i dzieło, które tworzą opiece Matki Bożej Sulisławskiej.
W części formacyjnej spotkania wystąpił z wykładem dr hab. Mieczysław Gucewicz. Uczestnicy wymieniali się doświadczeniami w posługiwaniu. Organizatorzy przygotowali poczęstunek oraz występ zespołu muzycznego. Całość spotkania zakończyła Koronka do Miłosierdzia Bożego i nabożeństwo majowe.
Pośród osób, do których zostali posłani, dzielą się świadectwem chrześcijańskiego życia, potrzebujących wsparcia obdarowują umiejętnościami, poświęcają dla nich swój czas. Świeccy wolontariusze misyjni, podejmując posługę wśród potrzebujących, umacniają swoim słowem i obecnością, starają się, by inni poprzez ich działalność dostrzegli miłość Chrystusa. Włączając się w codzienne obowiązki na placówkach misyjnych, wolontariusze troszczą się, by opuszczonym i zagubionym wskazywać ich wartość i godność
Zuzanna Kalista o wyjeździe na misje marzyła od wielu lat, jednak miała obawy, czy jest to możliwe do zrealizowania. „Gdy trafiłam do duszpasterstwa akademickiego, w którym działała grupa misyjna, okazało się, że to realne. Słuchałam osób, które opowiadały o swoim doświadczeniu misyjnym i dawne marzenia wróciły. Przez rok formacji w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym razem z innymi wolontariuszami rozważaliśmy, czy misja jest właśnie dla nas. I tak w końcu zdecydowałam się na 3-miesięczny wolontariat”. Została posłana do Zambii. Pracowała w dużym ośrodku przeznaczonym dla dziewcząt z trudną przeszłością prowadzonym przez siostry salezjanki. Pomagała także w jednej ze szkół. Zuzanna prowadziła lekcje w klasie 3 oraz organizowała zajęcia dla dziewcząt. Ten trzymiesięczny pobyt na misjach wiele ją nauczył i pomógł zdobyć nowe doświadczenie. „Na pewno musiałam bardzo ćwiczyć moją cierpliwość, ponieważ Zambijczycy mają inny rytm życia i podejście do wielu kwestii. Bardzo zaprzyjaźniłam się z dziewczynami, które dały mi dużo inspiracji do tego, jak cieszyć się życiem pomimo trudności. Praca z dziećmi w szkole oraz nauka z dziewczynami dawała mi bardzo dużo satysfakcji, ze względu na marzenia o byciu nauczycielem” – wspomina. Choć „przed wyjazdem bałam się, że nie poradzę sobie z dzieciakami i braku akceptacji ze strony ludzi, do których jechałam. Nic z tego się nie sprawdziło. W zamian za to miałam wiele innych nieprzewidzianych trudności. Teoretycznie wiem, że trzeba zaakceptować sposób myślenia ludzi, do których się jedzie, jednak w praktyce było to dla mnie niezwykle trudne. Dla mnie załatwienie niektórych spraw było banalne i oczywiste, podczas gdy tam pojawiały się niezrozumiałe dla mnie przeszkody. Czasami trudne było pogodzenie się z ich myśleniem i metodami działania” – dodaje.
W oświadczeniu wydanym 13 lipca podczas spotkania ONZ poświęconego realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju do 2030 roku delegacja Stałej Misji Obserwacyjnej Stolicy Apostolskiej podkreśliła, że walkę z ubóstwem nadal utrudniają rosnące nierówności społeczne – zarówno między państwami, jak i wewnątrz poszczególnych krajów.
Delegacja watykańska, nawiązując do encykliki Magnifica Humanitas Leona XIV, wskazała, że sztuczna inteligencja może znacząco przyspieszyć realizację Celów Zrównoważonego Rozwoju. Zaznaczono jednak, że jeśli nowa technologia narusza godność osoby ludzkiej, nie może być uznana za właściwe narzędzie poprawy sytuacji, niezależnie od tego, jak jest efektywna, opłacalna czy innowacyjna.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.