Reklama

Temat tygodnia

Zapomniane zwyczaje

Święta Bożego Narodzenia ze swoją scenerią, atmosferą i obyczajowością zrosły się silnie z tradycją polską i pozostały nadal najbardziej lubianymi i najbardziej oczekiwanymi świętami w roku. Wiążą się z nimi liczne zwyczaje ludowe - wiele z nich przetrwało w niektórych regionach Polski, ale wiele też zostało zapomnianych. Przypomnijmy kilka z nich:

Niedziela sosnowiecka 51/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wigilia - przyjęła się w naszym kraju w wieku XVIII, powszechną tradycją stała się w XX stuleciu. Wówczas nabrała cech czegoś świętego, sakralnego, czego się nigdzie nie spotyka. Na wsiach po czterech rogach głównej sali i po dworach umieszczało się 4 snopy zbóż: snop pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, aby Boże Dziecię w Nowym Roku nie skąpiło koniecznego pokarmu dla człowieka i bydła. Stół zaścielał biały obrus, przypominający ołtarz i pieluszki Pana, a pod nim kładziono siano, dla przypomnienia sianka, na którym spoczywał mały Jezus. Jeśli ktoś z rodziny przeniósł się do wieczności, obok miejsca dla gościa, i dla niego zostawiano nakrycie. Pan domu rozpoczynał wieczerzę modlitwą. Potem czytano opis narodzenia Pańskiego z Ewangelii św. Łukasza. Następnie, po krótkim przemówieniu, każdy z domowników brał opłatek do ręki i wspólnie składano sobie życzenia. W tym dniu przepraszano się wzajemnie i darowywano sobie urazy. Następnie wszyscy zasiadali do uroczystej wieczerzy, a po niej każdy zaglądał pod choinkę i znajdywał dla siebie gwiazdkowy prezent. Ucztę kończyły kolędy, które domownicy śpiewali do samej Pasterki.
Pasterka - to Msza św. odprawiana o północy na pamiątkę, że pasterze w tym czasie zbudzeni przez aniołów udali się do groty Narodzenia Pańskiego. W niektórych rejonach kraju istnieje zwyczaj, że Dziecię Boże umieszcza się w tabernakulum nakrytym tiulem. Na pieśń wstępną Wśród nocnej ciszy kapłan odkrywa figurę, pokazuje ludowi i niesie do szopki.
Młodzież wykorzystywała Wigilię do wróżb. Kto wyciągnął największą słomkę siana spod obrusa, ten pierwszy spodziewał się zmienić swój stan cywilny. Po wieczerzy zaś chłopcy i dziewczęta wychodzili na pole i głośno wołali. Z której strony odezwało się echo, z tej spodziewano się przyszłego małżonka czy małżonki. W niektórych stronach oplatano stół słomą, by nie brakło nigdy na nim chleba. Kłosy snopów stojących po bokach wtykano w pola, by dobrze rosło, a słomą owijano drzewa, by obficie rodziły. Tak więc wśród ludu panowało przekonanie, że Boże Narodzenie przynosi pomyślność i obfitość darów Bożej Dzieciny. Dla podkreślenia, że zwierzęta były również obecne przy Bożym Narodzeniu i spełniały swoją rolę, karmiło się je opłatkiem kolorowym dla odróżnienia od białego, którym dzielili się ludzie. W Polsce panowało również przekonanie, że zwierzęta w tę błogosławioną noc raz w roku mają przywilej mówić ludzką mową.
Święta Bożego Narodzenia nazywano też godami. Słowo to znaczy więcej niż uczta i biesiada wigilijna. To stan szczęśliwości, zapowiedź wiecznych godów. Biel śniegu przypomina o bieli duszy, z jaką trzeba te święta obchodzić. Dlatego spieszą ludzie w ostatnich dniach Adwentu do sakramentów św., pomni na słowa poety: "Wierzysz, że się Bóg zrodził w betlejemskim żłobie? Lecz biada ci, jeśli nie zrodził się w tobie".
Przebierańce - to bardzo dawny zwyczaj. Wspomina o nim już w wieku XVI Mikołaj Rej. Wywodzi swój początek z misteriów średniowiecznych, odprawianych po kościołach. Żacy przenieśli ten zwyczaj na ulice, obchodząc domy i zbierając datki. Dziś te tradycje gdzieniegdzie są kontynuowane. Dzieci i młodzież przedstawiają Heroda, trzech króli, śmierć, pasterzy, aniołów. Bywa, że idzie również Żyd, ktoś przebrany za wilka, niedźwiedzia, a nawet turonia, który jest reliktem dawniej żyjących na wolności dzikich turów, szerzących spustoszenia po polskich polach i zagrodach. Chłopcy niosą często szopkę lub gwiazdę, grają i śpiewają kolędy i pastorałki, a także okazyjnie ułożone przyśpiewki. Przebierańcy obchodzą domy od Bożego Narodzenia do Trzech Króli.
Nazwę Betlejem nosi w Polsce pięć miejscowości, nazwę Betleem - cztery, a miejscowość Betlejemka znajduje się w pobliżu Krzeszowic. Tak wyglądają echa Bożego Narodzenia w polskiej topografii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Ocena: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ks. W. Węgrzyniak: Już od dłuższego czasu intryguje mnie ten szczególny rodzaj homo sapiens, jakim jest minister oświaty Barbara Nowacka

2026-08-26 07:38

[ TEMATY ]

komentarz

Marta Książek

Minister edukacji Barbara Nowacka

Minister edukacji Barbara Nowacka

Po usunięciu jednej godziny religii, wyrzuceniu jej z siatki godzin i wprowadzeniu edukacji zdrowotnej, cała Polska mogła zobaczyć, że na edukację zdrowotną zapisało się w roku 2025/2026 30% uczniów, licząc wszystkie poziomy edukacji. Na religię w roku 2024/2025 chodziło 75% uczniów. W roku 2025/26 pewno parę procent mniej.

Wprowadzić edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, bo się sprawdził, bo jest potrzebny, bo dzieci i młodzież sobie tego życzą... Gdyby jeszcze na tym się skończyło, to wielu by rozumiało, że jak masz władzę, to siłą robisz po swojemu, mając nadzieję, że przeciwnicy nie będą krzyczeć. Ale to trzeba być homo sapiens. Nie wiem, czy to jest kwestia nieprzepracowanych traum dzieciństwa, osobistej urazy, dysfunkcji niektórych ośrodków, czy od lat pielęgnowanej nienawiści, ale pani minister nie potrafi się odnaleźć w tej kategorii.
CZYTAJ DALEJ

Pełna przygód podróż relikwii świętej Moniki z Ostii do Rzymu

2026-08-27 16:45

[ TEMATY ]

relikwie

Rzym

św. Monika

Ostia

@Vatican Media

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Kościół św. Augustyna, kaplica św. Moniki

Odkrycie doczesnych szczątków matki biskupa Hippony, w pobliżu kościoła św. Aurei, niedaleko pozostałości starożytnego portu w Ostii, datuje się na XV wiek. Relikwie zostały przeniesione do stolicy Włoch przez zakonników augustiańskich za zgodą papieża Marcina V. Obecnie przechowywane są w specjalnej kaplicy rzymskiej bazyliki św. Augustyna na Polu Marsowym.

W roku 387, w Ostii nad Tybrem, zmarła święta Monika, niezwykła postać starożytnego chrześcijaństwa i matka świętego Augustyna. Przez wieki jej grobowiec pozostawał otoczony opieką na terenie Ostii. Najcenniejszym świadectwem archeologicznym z tego okresu jest inskrypcja nagrobna w formie wierszowanego epitafium, sporządzona przez konsula Anicjusza Auchenia Bassusa. Fragment inskrypcji został odkryty w 1945 roku na płycie nagrobnej, na dziedzińcu przylegającym do obecnego kościoła św. Aurei w Ostii, gdzie prawdopodobnie został wtórnie wykorzystany w średniowiecznym grobie. Odkrycie to potwierdziło pierwotną lokalizację grobu świętej właśnie na tym obszarze cmentarnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję