Reklama

Niedziela Częstochowska

Temat tygodnia

Życie to świętość

Niedziela częstochowska 14/2013, str. 1, 8

[ TEMATY ]

ochrona życia

ARCHIWUM EDYCJI WARSZAWSKIEJ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

8 kwietnia przypada Dzień Świętości Życia. Chodzi o każde życie, ale zwłaszcza ludzkie, a w nim to bezbronne i zagrożone. Kościół zawsze stał na straży ludzkiego życia, na straży godności i szacunku dla niego. Wyraża się to lapidarnie w zwrocie „obrona życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci”. Nie można inaczej patrzeć na człowieka, jak tylko przez to sformułowanie, zwłaszcza bowiem w okresie płodowym, kiedy człowiek jest całkowicie zdany na matkę, ojca, lekarzy i otoczenie, oraz w starości i chorobie, kiedy życie to jest też zagrożone. Tymczasem to życie jest życiem ludzkim, płód czy starzec - to człowiek. Wszelkie manipulacje człowiekiem są złe. Człowiek ma bowiem swoje ludzkie prawa, z których najważniejszymi są prawo do życia i do spokojnego rozwoju.

Jesteśmy dziś świadkami różnego podejścia do ludzkiego życia. Są działania proaborcyjne, jest poddawanie tego życia selekcji już w łonie matek, jest zjawisko eutanazji, tłumaczonej jako pomoc (!) w godnym umieraniu, ale też można stwierdzić, że na każdym etapie życia ludzkiego wiele można by poprawić, by to życie dostatecznie chronić, by je doceniać i cieszyć się nim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Elementem szczególnej refleksji jest sprawa in vitro. Można mieć dziś potomstwo przez laboratoryjne umieszczenie w łonie matki żywej komórki. Jednak zanim do tego dojdzie, musi zaistnieć jakaś selekcja, podczas której część żywych komórek ulegnie zniszczeniu. Kościół sprzeciwia się takiemu traktowaniu życia ludzkiego. Praktyka metody in vitro jest przede wszystkim niszczeniem płodów ludzkich, ale też odzieraniem samego aktu powoływania życia człowieka z jego niepowtarzalnej natury, wiąże się z dużym ryzykiem uszkodzeń zarodków. Bardzo niebezpieczna jest tu nowa terminologia, wprowadzająca zamęt w umysłach ludzkich, tchnąca nowoczesnością i pociągająca niewinnym słowem „leczenie”. Tymczasem in vitro nie ma nic wspólnego z leczeniem, jest to po prostu sztuczne zapłodnienie.

Zarówno więc ogłoszony przez Sejm RP w 2004 r. Narodowy Dzień Życia (obchodzony 24 marca), jak i Dzień Świętości Życia są okazją do głębokiej refleksji nad życiem człowieka, nad wszystkim, co się w nim dzieje, nad jego wewnętrzną geografią wiążącą się ze stwórczym aktem Pana Boga, wyposażającego go w nieśmiertelną duszę i Bożą tożsamość. Wiele myśli i pytań rodzi się, kiedy myślimy: człowiek, ale zasady są jasne: że człowiek jest stworzony przez Boga jako człowiek - nie rozwinął się z rośliny czy jakiegoś żyjątka, że jest człowiekiem od chwili swego poczęcia i trzeba go bronić jako człowieka - Boży obraz przez cały czas jego życia. Troska zatem o człowieka dotyczyć winna nie tylko jego urodzenia, ale i wychowania, warunków życia. To wielka odpowiedzialność i zadanie.

Kościół ciągle o tym przypomina, katolicka nauka społeczna jest tu bardzo ważna. Bo człowiekowi należy się opieka i wsparcie nie tylko ze strony najbliższych, ale także ze strony państwa, które po to pobiera podatki od obywateli, by zapewnić bezpieczeństwo, rozwój i godny byt wszystkim.

Będziemy w tych dniach przeżywać dzieło stworzenia przez Boga wszystkiego, co żyje. Pamiętajmy wszak, że królem stworzenia jest człowiek, który z Bożego rozporządzenia ma być tego Bożego świata gospodarzem i zarządcą. Czy dobrze wypełniamy to nasze zadanie? Czy przynosimy na Bożym świecie dobro? Popatrzmy, jak piękny jest ten świat, jak wszystko ma w nim swój sens, swoje uzasadnienie, jak jest niepowtarzalne. Dlatego wołajmy dziś z głębi całego swojego jestestwa: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

2013-04-05 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bo życie nam smakuje

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 13/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

festiwal

ochrona życia

obrońcy życia

Tomasz Matuszak

Nie zabrakło dobrej muzyki – koncert dał m.in. zespół ewangelizacyjny Ruchu Światło-Życie „Full of Grace”

Nie zabrakło dobrej muzyki – koncert dał m.in. zespół ewangelizacyjny Ruchu Światło-Życie „Full of Grace”

Na ulicach jeszcze zima, ale w sercach wiosna - 24 marca zakończył się tygodniowy Festiwal Życia. Debiutował w Głogowie, drugi raz miał miejsce w Gorzowie, a w Zielonej Górze odbył się już po raz ósmy

Siedem dni konferencji, przedstawień, spotkań i wspólnej zabawy. W taki sposób wielu diecezjan pokazało, że cieszą się życiem i chcą, by inni również mogli tej radości doświadczyć. - Tegoroczny festiwal to połączenie działań różnych osób i grup, zachęcenie ich do zaprezentowania tego, czym na co dzień się zajmują. Staraliśmy się zaprosić te wspólnoty, ruchy, stowarzyszenia i instytucje, którym na życiu najbardziej zależy. Nie chcemy wyłącznie pochylać się nad troskami i problemami, chcemy pokazać całe spektrum życia - tłumaczy ks. Mariusz Dudka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję