Reklama

Niedziela Częstochowska

Warto próbować...

Niedziela częstochowska 13/2013, str. 2

[ TEMATY ]

koncert

Beata Pieczykura

Antonina Krzysztoń

Antonina Krzysztoń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BEATA PIECZYKURA: - Pani piosenki budzą tęsknotę za innym światem, dobrem, Bogiem. Proszę powiedzieć, czym jest dla Pani wiara?

ANTONINA KRZYSZTOŃ: - Wiara daje kierunek mojemu życiu. Jest sensem, sensem wszystkiego, co przeżywam, czego doświadczam. Jest dla mnie głęboko związana z życiem.

- Co sprawia, że występuje Pani charytatywnie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Występuję charytatywnie, ponieważ mam takie przeświadczenie, że jeśli otrzymało się jakiś dar, to trzeba się nim dzielić. Z jednej strony cieszę się, że mogę robić w życiu coś, co kocham, a łaską jest, iż to daje utrzymanie mojej rodzinie i mnie; z drugiej strony uważam, że głosem powinnam służyć także nieodpłatnie. Propozycji koncertów charytatywnych jest dość dużo. Ostatnio jestem związana głównie z ruchem hospicyjnym i śpiewam dla hospicjów bezpłatnie.

- Co w przeżywaniu świąt Wielkiej Nocy jest dla Pani najważniejsze?

- Najważniejsze jest zmartwychwstanie Chrystusa. Świadomość, że dana jest nam ta tajemnica, ta nadzieja, ta radość, że zmartwychwstaniemy, ale zmartwychwstajemy ze swoich „śmierci”, przez które przechodzimy, żyjąc tutaj. Bóg wyciąga nas ze śmierci i to jest dla mnie najważniejsze. Te święta kojarzą mi się ze światłem, radością, wiosną, najczystszym źródłem, z którego możemy pić, aby żyć.

- Proszę o życzenia dla Czytelników…

- Życzę wam zmartwychwstania, pokoju, nadziei, dużo radości, uśmiechu, byście nie czuli się samotni, a jeżeli jesteście osamotnieni, żebyście nie odczuwali tej samotności, bo nigdy nie jesteście sami. Życzę wam, by to przyświecało wam w dni świąteczne, a także we wszystkie, które nastąpią; byśmy więcej się uśmiechali do siebie. Tego wam i sobie życzę. Kiedyś wymyśliłam sobie taką pokutę, że kilka razy w ciągu dnia będę uśmiechać się mimo wszystko i to nie było łatwe. Nie mówię tu o tych uśmiechach, które przychodziły naturalnie, ale o tych w sytuacjach niełatwych. Spróbujcie, choć dwa razy dziennie. Warto próbować...

2013-03-28 12:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Popłynęła do nieba kolędziołka chwalebna

Niedziela szczecińsko-kamieńska 5/2013, str. 2

[ TEMATY ]

koncert

Al. Mateusz Tschech

Wieczór kolęd w kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie

Wieczór kolęd w kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie
Wyjątkowy wieczór kolęd w piątek 18 stycznia br. zgromadził w kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie ponad stu wykonawców i ponad trzystu słuchaczy z całego miasta i okolic. Utrzymujący się mróz i śnieg za oknami w zestawieniu z ciepłem świątyni wypełnionej śpiewem kolęd i pastorałek przypomniały niedawno przeżywane Boże Narodzenie. Błogi uśmiech na twarzach świadczył o przeżyciach, które pozostały po spotkaniach rodzinnych przy wigilijnym stole, a zarazem wyrażał tęsknotę za tym, co zostało w nas z czasów dzieciństwa i co mogło na nowo ożyć w klimacie śpiewów bożonarodzeniowych.
CZYTAJ DALEJ

Chrystus widzi człowieka, gdy ten siedzi jeszcze w cieniu grzechu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Zaproszenie anioła - „chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka” - jest celowo zbudowane na tej samej formule, którą wcześniej zapowiedziano wizję Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,1-3). Apokalipsa stawia naprzeciw siebie dwa miasta-kobiety: Babilon, cywilizację uwodzenia i przemocy, oraz Jeruzalem, wspólnotę wierności. Widzenie z „góry wielkiej i wyniosłej” podejmuje Ezechielową wizję nowej świątyni; Miasto Święte „zstępuje z nieba od Boga” - ostateczna wspólnota zbawionych nie jest produktem ludzkiej strategii, lecz darem, i jaśnieje „chwałą Boga” jak drogocenny kamień. Architektura ma sens teologiczny. Dwanaście bram z imionami dwunastu pokoleń synów Izraela pochodzi wprost z finału Ezechiela (Ez 48,30-35); bramy wychodzą na cztery strony świata - po trzy na wschód, północ, południe i zachód - miasto jest otwarte na wszystkie kierunki, z których Bóg zgromadzi swoich. Dwanaście warstw fundamentu nosi „dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka” - jak u Pawła: „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków” (Ef 2,20). W jednym obrazie spotykają się Izrael i Kościół; Bóg nie zrywa swojej historii, lecz prowadzi ją do pełni. W święto Bartłomieja szczególnego blasku nabiera zdanie o imionach wpisanych w fundamenty. O samym apostole Ewangelie synoptyczne mówią tylko w listach Dwunastu, zawsze obok Filipa - co od dawna skłania do utożsamienia go z Natanaelem, którego do Jezusa przyprowadził Filip. Euzebiusz z Cezarei przekazuje w „Historii kościelnej” tradycję o jego misji na Wschodzie, gdzie Pantajnos miał zastać pozostawioną przez niego Ewangelię Mateusza; tradycja ormiańska czci go jako swojego apostoła i męczennika. Apostoł nie jest w Kościele jedynie wspomnieniem - jest warstwą fundamentu, na którym Bóg wznosi wieczne miasto.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: kolejne piesze pielgrzymki przybywają na odpust Matki Bożej Częstochowskiej

2026-08-24 19:26

[ TEMATY ]

pielgrzymki

Monika Książek

Od rodziców z bardzo małymi dziećmi łapiącymi już „bakcyla” drogi, przez liczną młodzież, aż po kapłanów i siostry zakonne - Jasna Góra tętni życiem i tradycją przodków wraz z rozpoczęciem drugiego sierpniowego szczytu pielgrzymkowego. Przed zbliżającym się odpustem Matki Bożej Częstochowskiej, nazywanym „polskimi Imieninami Maryi”, do sanktuarium dotarły tysiące pątników. Przyszły wyjątkowo rodzinne i młodzieżowe kompanie, a także te, które na szlaku świętowały ważne jubileusze. Głównie z arch. łódzkiej, diec. radomskiej czy łowickiej,

Jedną z pierwszych grup, które zameldowały się dziś u celu, była 51. Piesza Pielgrzymka z Kaszewic w arch. łódzkiej. Grupa weszła na jasnogórskie błonia z flagami biało-czerwonymi, papieskimi i maryjnymi. - Kocham Maryję i nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania na Jasną Górę. A emblematy, które niesiemy, pokazują, co tak naprawdę jest dla nas w życiu ważne - powiedziała Stanisława Delek. Pątniczka dotarła do sanktuarium już po raz piętnasty. W tym roku prosiła szczególnie o nawrócenie dla męża oraz o to, aby jej dzieci zawsze trwały blisko Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję