Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Bielska edukacja w czołówce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 15. Fundacja Edukacyjna Perspektywy i dziennik „Rzeczpospolita” ogłosiły ogólnopolski rankingu szkół. Całkiem nieźle wypadły w nim katolickie placówki edukacyjne z Podbeskidzia.

Najwięcej powodów do satysfakcji może mieć, nie po raz pierwszy, Liceum Ogólnokształcące Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego (KTK) w Bielsku-Białej. W rankingu ogólnopolskim zostało ono sklasyfikowane na miejscu 25, a w województwie śląskim na 2 pozycji. W makroregionie lepszym od niego wynikiem może poszczycić się jedynie V LO z Bielska-Białej. Liceum to jest jednocześnie numerem jeden na całym Śląsku. Wśród innych lokalnych placówek edukacyjnych, Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Melchiora Grodzieckiego w Cieszynie zajęło 249. miejsce w rankingu ogólnopolskim, a w skali regionalnej, Bielskie Liceum Ogólnokształcące Zgromadzenia Córek Bożej Miłości im. Franciszki Lechner uplasowało się na 55 pozycji - w województwie śląskim, zaś Salezjańskie Publiczne Liceum Ogólnokształcące w Oświęcimiu zajęło 36 lokatę - w województwie małopolskim.

Ranking Perspektyw i „Rzeczpospolitej” jest wypadkową osiągnięć uczniów uzyskanych w olimpiadach wiedzy, wyników egzaminu dojrzałości oraz opinii specjalistów akademickich. W pierwszej pięćdziesiątce głównego zestawienia (osobnego dla szkół ogólnokształcących i technicznych) znalazło się cztery licea i sześć techników z województwa śląskiego. Co ciekawe, w podkategorii „wyniki maturalne,” KTK z Bielska-Białej uplasowało się na 10 miejscu w rankingu ogólnopolskim i na pierwszym miejscu w województwie śląskim!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2013-01-28 10:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

70-lecie Szkół Muzycznych w Legnicy

[ TEMATY ]

szkoła

jubileusz

Monika Łukaszów

Zespół Szkół Muzycznych w Legnicy obchodził jubileusz 70-lecia istnienia. Główne uroczystości odbyły się w piątek 27 listopada, a rozpoczęła je uroczysta Msza św. w legnickiej katedrze pod przewodnictwem bp Marka Mendyka.

W świątyni na wspólnej modlitwie w intencji wychowanków i grona pedagogicznego Szkoły Muzycznej zgromadzili się uczniowie, nauczyciele, wychowawcy, przyjaciele oraz rodziny uczniów, a także zaproszeni goście.
CZYTAJ DALEJ

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję