Trwa Przystanek Jezus, czas rozmowy i ewangelizacji. Jednymi z ewangelizatorów są Kasia i Arek z Lublina, którzy opowiadają o swoim zakochaniu w Jezusie, rozmowie z festiwalowiczami i kartonie trytytek.
Przystanek Jezus (PJ) to ogólnopolska inicjatywa ewangelizacyjna, która powstała jako odpowiedź na festiwal Woodstock – aktualnie Pol’and’Rock Festival. Do udziału w Przystanku Jezus zaproszone są osoby pełnoletnie, na co dzień formujące się we wspólnotach, grupach i ruchach parafialnych, które odkrywają w sobie chęć dzielenia się Dobrą Nowiną z innymi.
Formy ewangelizacji są bardzo zróżnicowane przez doświadczenie i pomysłowość uczestników ale cel jeden – przekazać ludziom miłość Jezusa i pozwolić im Go doświadczyć.
„Mieliśmy taki karton z napisem naprawa zranionych serc i po prostu z nim staliśmy, chodziliśmy między ludźmi. Oni wtedy podchodzili i mówili: to wy naprawdę naprawiacie zranione serca? Na co ja odpowiadałem: na trytytkę wszystko da się zrobić, my takich umiejętności nie mamy, ale doświadczyliśmy Pana Boga, który naprawił nasze serca, doświadczyliśmy tej miłości i jesteśmy tu, żeby też Tobie powiedzieć, że nie ma takiej ciemności, z której Jezus nie mógłby Cię wyprowadzić.” - opowiadał Arek.
W hali sportowej w Grudziądzu-Mniszku w dniach 9-11 lutego odbyło się święto żywej wiary w Boga. Radosna i głośna modlitwa – wykrzykiwanie, śpiew i taniec wyrażające uwielbienie dla Tego, który jest, i który przychodzi.
Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.
W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do serii aktów wandalizmu wymierzonych w miejsca modlitwy. Zbezczeszczone zostały figury Matki Bożej. Pozostawiono obraźliwe napisy, a także podpalono ołtarz znajdujący się na terenie sanktuarium.
Przeczytałem w internecie: „Medjugorie jest dziełem
szatana”. Napisałem odpowiedź: „Kochaniutki, jeśli
Medjugorie jest dziełem szatana, to albo się nawrócił, albo
zwariował” – śmieje się Wiesiek. Nie wszystko da się jednak
obrócić w żart.
Fragment książki Medjugorie. Miejsca Ludzie Fakty, wyd. Rafael. Całość do kupienia w naszej księgarni:
ksiegarnia.niedziela.pl.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.