Trochę zagubiłam się w medykamentach, biorę leki na nadciśnienie. Ostatnio, siedząc w przychodni, obserwowałam pracę pielęgniarek i lekarzy. Wszyscy biegają, uszy rejestrują tylko pisk szyfrów do drzwi. Nim odpali komputer, pacjent czeka, czeka... w tym zaduchu. I jak z reguły jestem opanowana, tak nerwy mi puściły i zaczęłam zachowywać się niegrzecznie. Zostałam więc na lekach poprzednich - pewno lekarz dał mi do zrozumienia, że mogę poszukać go prywatnie... Patologia! Muszę dojść do siebie po tym leczeniu... Janina
Droga Koleżanko z „jednej półki”! Mamy podobne doświadczenia ze służbą zdrowia. Trzeba się cieszyć, jeśli w ogóle dostaniemy numerek do lekarza - oby na czas, bo i z tym już coraz trudniej. Pani list to jeden z dowodów na to, jak to wszystko działa i do czego może nas doprowadzić... Ostatnio lekarka przepisała mi leki „na 2 miesiące” - więcej nie mogła, nie wolno jej. Okazało się, że w opakowaniu jest 28, a nie 31 tabletek! Do 2 miesięcy zabraknie mi leków na 4 dni. A do tego musiałam brać kilka razy podwójne dawki, bo mi się pogorszyło. Zapisałam się na wizytę (przewidująco) przed wyjazdem na wakacje, a teraz ten termin okazał się zbyt odległy. A numerków na bieżąco brak!
I jak tu żyć, Panie Premierze (Panie Ministrze Zdrowia)?!
Bp Manuel de Jesus Rodriguez po powrocie z Kuby, gdzie udał się na ceremonię ingresu biskupa diecezji Santisimo Salvador de Bayamo y Manzanillo, zwrócił do wiernych na Florydzie w liście zatytułowanym „Kuba nas pilnie potrzebuje” z dramatycznym apelem o pomoc.
W liście do wiernych bp Rodriguez napisał, że rosnącą i przytłaczającą desperację Kubańczyków na wyspie wyczuwa się na ulicach i w rozmowach: „Można ją wyczytać w oczach zrozpaczonych mieszkańców, którzy tracą nadzieję, bo nie widzą wyjścia z tragicznej sytuacji”. Hierarcha podkreślił, że nie chodzi o przejściowe trudności, a o narastający, widoczny i głęboki kryzys humanitarny, który dotyka cały naród w codziennym życiu.
Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi - zapowiedział we wtorek prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do swojej groźby ataków na irańską infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że tego nie chce, i przekonywał, że wciąż możliwe jest uniknięcie takiego scenariusza.
„Tej nocy zginie cała cywilizacja i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, by do tego doszło, ale prawdopodobnie tak się stanie” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. „Jednak teraz, gdy mamy (w Iranie - PAP) totalną i całkowitą zmianę reżimu, gdzie górują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE? Dowiemy się dziś wieczorem, w jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata” - dodał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.