Reklama

Radośnie śpiewajmy Panu

Duszpasterstwo Akademickie Wydziałów Zamiejscowych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Stalowej Woli organizuje warsztaty muzyki Gospel. Pomysł ich zorganizowania powstał podczas grudniowego koncertu zespołu Gospel Rain w kaplicy akademickiej w Stalowej Woli. Z duszpasterzem akademickim ks. Mariuszem Kozłowskim rozmawia Czesław Hałaj

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czesław Hałaj: - Koncert był wydarzeniem muzycznym i spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem.

Ks. Mariusz Kozłowski: - Wówczas w rozmowach ze studentami podsunąłem propozycję zorganizowania warsztatów muzycznych pod kierunkiem członków w/w zespołu. Pomysł został przyjęty z entuzjazmem i przy błogosławieństwie biskupa ordynariusza Andrzeja Dzięgi, który to przedsięwzięcie promuje.

- Dla kogo organizujecie warsztaty?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Warsztaty muzyczne będą prowadzone przez muzyków Gospel Rain i są skierowane do wszystkich, którzy chcą doskonalić swój warsztat wokalny czy umiejętności gry na gitarze akustycznej, basowej lub na pianie. Dlatego jednym z celów jest kształcenie słuchu podczas warsztatów chóralnych, umiejętności śpiewania w harmonii, a także kształtowanie podstawowych zasad emisji głosu u uczestników. Warsztaty obejmują także sekcję instrumentalną (piano, gitara basowa, gitara akustyczna). Jednak czas warsztatów to nie tylko doskonalenie umiejętności muzycznych, lecz także sposobność do wspólnej modlitwy. Dlatego nadrzędnym celem jest kształtowanie w sobie postawy modlitwy i uwielbienia przez śpiew, dzielenie się świadectwem życia oraz doświadczenie Boga, żyjącego w drugim człowieku. Impulsem do głębszej modlitwy jest fakt, że prowadzący warsztaty są osobami głęboko wierzącymi i praktykującymi, czego mogliśmy doświadczyć w czasie koncertu w Stalowej Woli.

- Czego Ksiądz oczekuje po ich zakończeniu?

- Marzy mi się stworzenie przy naszym duszpasterstwie stałej grupy osób, która przez wspólny, piękny śpiew potrafiłaby prowadzić wspólnotę wierzących bliżej Boga. Nie chodzi tu o stworzenie zespołu muzycznego, który doskonaliłby jedynie swój warsztat muzyczny. Potrzeba jest obecnie osób, które czując pragnienie trwania na modlitwie przy Jezusie, potrafią tym pragnieniem „zarażać” innych, a jednocześnie prowadząc modlitwę jako jej animatorzy nie narzucają innym swojej osoby. Chciałbym, aby uczestnicy warsztatów, posługując w przyszłości różnym grupom we wspólnotach parafialnych lub akademickich, mieli świadomość, że od ich stylu pracy i postawy zależy w dużym stopniu jakość i styl modlitwy innych.
Jednym z powodów organizacji warsztatów na KUL w Stalowej Woli jest fakt zgromadzenia większej liczby osób, studentów, ludzi młodych w zasięgu naszego ośrodka duszpasterskiego. Z drugiej strony, jako duszpasterzowi akademickiemu, zależy mi na rozbudzeniu w tych młodych ludziach większego entuzjazmu i radości z faktu, że są osobami wierzącymi. Będąc pośród nich, wyczuwa się, że drzemie w nich wielka wiara w Boga. Odważne jej wyznawanie często wymaga wyraźnych impulsów i świadectwa innych. Mam nadzieję, że te kilka dni warsztatów spełni taką funkcję.

- Jakie wymagania stawiacie zainteresowanym?

- Warunkiem jest uczestnictwo w całym programie warsztatów. Koszt związany z uczestnictwem wynosi zaledwie 10 zł od osoby, jednak cena ta podlega negocjacji. Transport oraz ewentualny nocleg pokrywają uczestnicy we własnym zakresie. Osoby chcące wziąć udział w warsztatach mogą zapisać się u mnie drogą telefoniczną lub elektroniczną do 20 lutego. Warsztaty muzyczne Gospel odbędą się w dniach 20-22 lutego br. w kaplicy akademickiej i salach Nowej Auli KUL w Stalowej Woli (Ogród Jordanowski, ul. Ofiar Katynia 8a). Ich program oraz termin został tak dostosowany, aby nie zakłócać normalnego życia wspólnot parafialnych. Niewątpliwie uczestnictwo w nich stanie się wsparciem w pracy z zespołami muzycznymi w parafach oraz mniejszych wspólnotach. Jako opiekun duszpasterstwa akademickiego oraz główny organizator cieszyłbym się wzięciem w nich udziału jak największej grupy osób zainteresowanych.

- Przed uczestnikami wspaniała okazja przeżycia cudownych chwil na radosnym śpiewaniu i pięknej modlitwie. Pozostaje tylko powiedzieć: przyjeżdżajcie.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelia może być głoszona w ubóstwie, pokoju oraz wolności od handlu świętością

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
CZYTAJ DALEJ

„Idziemy, bo jeżeli ja będę lepszy, to lepszy będzie świat” – lipcowe pielgrzymowanie na Jasną Górę

2026-07-09 19:52

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymowanie

#Pielgrzymka

Maria Kopacka-Fornal

Przez te kilka lub kilkanaście dni obowiązuje ich Dziesięć Przykazań, regulamin pielgrzymkowy, zasady ruchu drogowego i zakaz… narzekania. Mimo szybkiego tempa życia, zaawansowanych technologii, wciąż wielu Polaków, ale nie tylko, wybiera rekolekcje w drodze na Jasną Górę. To życie w rytmie kroków czy obracanych rowerowych kół, zdania się na gościnność innych czy łaskę i niełaskę pogody. - Idziemy, bo jeżeli ja będę lepszy, to lepszy będzie świat - motywują pątnicy pielgrzymkowy trud.

Duże, diecezjalne docierać będą już na lipcowy odpust Matki Bożej z Góry Karmel - 15 lipca. Jest to pierwszy wakacyjny tzw. szczyt pielgrzymkowy przypadający 14 lipca. Swój cel osiągną wtedy Piesza Pielgrzymka Arch. Przemyskiej i Piesza Pielgrzymka Poznańska, przyjdą też m.in. Kliszczacy z parafii św. Marii Magdaleny z Trzebuni w arch. krakowskiej. Dzień wcześniej dotrą pątnicy z Piotrkowa Trybunalskiego.Natomiast 10 lipca cel osiągnie 227. lat Piesza Pielgrzymka Kalwaryjsko-Lanckorońska, 12 lipca Piesza Pielgrzymka organizowana przez Duszpasterstwo Rolników Diec. Zielonogórsko-Gorzowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 2

2026-07-09 23:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Drugi dzień drogi jest zawsze trudniejszy. Pojawiają się znamiona dnia pierwszego. Dla pielgrzymka jednak najważniejsze jest to, aby nie stracić ze swoich oczu celu drogi.

Idąc szlakiem św. Franciszka można sobie wyobrazić, jak Biedaczyna z Asyżu wraz z swoimi braćmi chodził od wsi do wsi i po prostu był świadkiem wiary. Musieli być w tym naprawdę pełni wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Do tej pory nasza droga wiedzie głównie przez piękne, górskie odcinki. Dziś rozciągała się wzdłuż zalewu, co powodowało, że można było dodatkowo zachwycić się otaczającą przestrzenią. Idziemy w najbardziej gorącej porze dnia, dlatego ciężko jest dostrzec kogokolwiek na trasie, inna rzecz, że pierwsze etapy naszej drogi są na całkowitym odludziu. Dopiero końcowa faza drogi pozwala pielgrzymowi przypomnieć sobie, że nie żyje w czasach franciszkowych, ale w XXI wieku. Z jednej strony wydaje ci się, że robisz coś wielkiego - idziesz pieszo wiele kilometrów, ale dla zabieganego świata, to tak naprawdę nic nie znaczy. To, co udaje się nie trasie - czyli budowanie Królestwa Bożego tu na ziemi jest tym ziarnem zasianym. Jeden człowiek nie jest w stanie zbawić całego świata, nie ma takiej mocy, ale swoim świadectwem wiary może wskazać drogę zagubionym, albo sprawić, że ktoś przypomni sobie o Jezusie lub pierwszy raz o Nim usłyszy. Pan Bóg zna właściwy czas i właściwe miejsce. On posyła, a co z tym posłaniem zrobi człowiek, będzie wynikiem jego wolnej woli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję